SFinks #62 w robocie

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

sfinks-62-okladkaTrwają prace nad nowym numerem SFinksa, który powinien być gotowy na połowę listopada – Jesień 2020. W numerze więcej literatury, opowiadania polskie i amerykańskie.

Mam duży esej historyczny Piotra Witolda Lecha – zaczął go drukować Maciej Parowski w CzF, ale był rozbity na dwa numery i nie zdążył być opublikowany. Przy okazji wydania Ciecia swojego software’u tegoż autora – MP bardzo lubił te opowiadania – przeprowadziłem wywiad z autorem, mam nadzieję, że was zaintryguje. Zwłaszcza, że szykuję do wydania jego powieść Poliamoria space story – trochę starwarsową opowieść o namiętnościach pomiędzy kilkoma rasami kosmicznymi. Nie wiem jak na to zareagują homofoby różnorakiego autoramentu 🙂

Powieść zostanie wydana w tym roku jeszcze, w twardej oprawie, tak jak trylogia Maszczyszyna, Żerdziński, Ciećwierz – w duchu nazywam ją Ciekawa fantastyka. Pojawi się w niej na przykład, już w październiku, nowa powieść Mirosława Piotra Jabłońskiego Wyspa Tegmarka. W planach jeszcze kilka tytułów, również przekłady.

SFinks to oczywiście także dużo publicystyki, więc naprawdę będzie co czytać.

 

10 

Festiwal w dobie pandemii

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

Jak widzimy, koronka nie odpuszcza. Właśnie zrezygnował z organizacji Nordconu klub z Gdańska, po raz pierwszy od 1985 roku. Czuję, że przyszły rok będzie także bezlitosny dla organizatorów wielkich imprez, jak Pyrkon czy Falkon. Małe konwenty może się odbędą. Nie ukrywam, że brakuje nam spotkań, rozmów o fantastyce. Zdalne nie spełniają swojej roli.

28. Festiwal Fantastyki, zwany SedeńConem ma termin 3-6 czerwca 2021. 

Konwent jest mały, nietypowy, organizowany głównie na świeżym powietrzu. W tym roku miał ograniczoną do 150 osób publikę, maseczki, dezynfekcja – ale się odbył. Z ciekawymi prelekcjami. Trochę było dziwnie, ale pewnie konwent pozostanie nam w pamięci.

Długo kombinowałem, jak to zrobić w roku przyszłym. Jak napisałem, nie sądzę, by wirus odpuścił i pewnie spotkamy się w mniejszym gronie. Ale Mierki – miejsce festiwalu w ostatnich 3 latach – jest ośrodkiem dużym. Kiedy my nie zapełniamy całego hotelu, wpuszczane są inne grupy. Tego chciałem uniknąć – ze względów epidemiologicznych. Dlatego postanowiłem powrocić do lubianej przez festiwalowiczów Kalborni. To ośrodek niewielki, na 220 miejsc, goście są rozlokowani po rozległym obszarze leśnym, w domkach. Miejsce biesiadne jest duże, pod niebem. Wiele spotkań można organizować na świeżym powietrzu. Kalbornia to znakomita kuchnia i świetna obsługa, a także klimat. Dla mnie, jako organizatora kłopotliwa, bo nie ma tam typowych sal konferencyjnych, ale temu jakoś zaradzimy. W każdym razie mamy cały ośrodek do swojej dyspozycji, z lasem, jeziorem, boiskami.

A ja już myślę o programie. Pojawią się polscy pisarze nigdzie nie spotykani na konwentach, pojawią się pisarze bardzo dawno nie widziani na fandomowych salonach. Będzie literacko, filmowo, muzycznie. I biesiadnie.

6 

Nie żyje Thomas R.P. Mielke

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

31 sierpnia zmarł Thomas Mielke, pisarz niemiecki, autor Sakriversum i wielu innych znakomitych powieści sf i historycznych. Kilka razy odwiedził festiwal w Nidzicy. Przyjaciel wielu fanów, obecny – od pierwszego – na Euroconach. To był przesympatyczny gość, ciekawy ludzi, Polski, świata.

mielke

0 

Przerwa urlopowa

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

Od dzisiaj do 30 sierpnia w wydawnictwie i na Esefie potrwa przerwa urlopowa. Wiosna i lato były dla nas dość męczące, było dużo pracy, mnóstwo premier. Musimy nabrać oddechu przed jesienią i zimą.

Na Esefie zamówienia można składać, strona będzie uzupełniana o nowości i zapowiedzi, a wszystko zrealizujemy po powrocie, od 31 sierpnia. Nowości od nas, jak pisałem – 15 września.

W sklepie pojawiło się trochę książek w antykwariacie.

Osobiście wyjeżdżam w góry, z dala od zgiełku. I nie będą to polskie góry, których cechą charakterystyczną jest właśnie zgiełk.

Odpoczywam też od fantastyki, w wakacyjne lektury zabieram literaturę czeską i francuską.

Do zobaczenia.

triglav

0 

A we wrześniu…

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

Skończyłem prace redakcyjne nad książkami września. Teraz korekty, skład i do druku, aby na koniec kalendarzowego lata wypuścić trzy nowe tytuły.

Archiwum polskiej fantastyki – Piotr Witold Lech Cieć swojego software’u – zebrane nowele i opowiadania z cyklu CWM, wydawanego jeszcze przez Maćka Parowskiego w NF i w dodatku, około 1/3 to teksty nowe.

Klasycy amerykańskiej sf – antologia Złoty Wiek SF tom 8 – same premiery, wśród autorów Wallace, Schmitz, Lafferty i Sheckley.

Klasycy radzieckiej sf – Jewgienij Gulakowski Kroniki inpsektora Rotanowa, trzeci i ostatni tom przygód inspektora od kolonii pozaziemskich.

Ta ostatnia pozycja jest bardzo ciekawa. Chronologicznie dla fabuły, to pierwsza część trylogii (tomy można spokojnie czytać osobno), ale napisana została najpóźniej, bo ponad 20 lat od poprzednich. Na jej przykładzie widać, jak zmieniło się postrzeganie świata przez autora. Pora mgieł i Długi wschód na Ennie powstały w 1979 i 1984 roku, w najgorszych czasach komunizmu i świat przyszłości jest w nich zaprezentowany tak, jak życzono sobie w ZSRR. Zwycięski komunizm w kosmosie, dalekie loty, pewne kłopoty kolonii, ale od czego są tacy inspektorzy jak Rotanow… Gulakowski nie był zwolennikiem komunizmu, ledwie szkicował tło, skupiając się na przygodach inspektora. A nawet szedł pod prąd decydentom, bo w Porze mgieł opisał zbuntowaną wobec centrali kolonię.

W Kronikach też szkicuje tylko tło, ale powieść napisana w 2006 pokazuje prawdziwe przewidywania Rotanowa co do przyszłości Ziemi. Korporacje gotowe dla zysku na każdą podłość, wyzysk, zniszczona natura, miasta molochy na pół kontynentu, powszechna bieda. Ziemianie marzą o ucieczce z kolebki ludzkości, ale w koloniach też nie jest różowo, korporacje robią co chcą. Rząd centralny niewiele może – mamy więc odbicie dzisiejszego świata. Czyta się.

4 

Dune po latach

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

d3W ramach odświeżania sobie klasyki (między innymi z myślą o książce) sięgnąłem po Diunę Franka Herberta. Uświadomiłem sobie, że minęło 35 lat od pierwszej lektury. W 1985 roku wszedł na ekrany kin zachodnich film Lyncha, książka ukazała się Fantastyce Przygodzie Iskier, w przekładzie Marka Marszała. Pamiętam, że książką byłem oczarowany, jechałem na Polcon opowiadając o niej współpasażerom pociągu do Poznania. W Błażejewku, na pierwszym Polconie królowało wideo, ale ten film został pokazany z 16mm taśmy wypożyczonej z amerykańskiej ambasady (często posiłkowaliśmy się filmami od nich, sam pamiętam jak jeździliśmy maluchem po filmy, a potem się okazywało, że szpule Blade runnera czy innego hitu – w kinach tych filmów nie było – zajmują tyle miejsca, że pasażer musiał jechać pociągiem, bo Fiacik był załadowany po sufit). Salka wypełniona po brzegi, na żywca przekładał Wiktor Bukato, ale niedokładnie, bo to trudna rzecz. Kto czytał lub znał jako tako angielski, ten kapował o co chodzi. Wspaniała muzyka Briana Eno i Toto brzmi w uszach mi do dzisiaj.

Po 35 latach – a po drodze ukazały się całe Kroniki Diuny, tom 7 rzekomo odnaleziony, i produkowane taśmowo książki z uniwersum autorstwa Kevina Andersona i Briana Herberta – powieść nadal wgniata w fotel.

Czytaj dalej »

1 

Reprint pierwszego wydania Trylogii w ebooku

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

Na stronie esef.com.pl pojawiły się dzisiaj trzy ebooki Trylogii międzygwiezdnej Borunia / Trepki – chodzi oczywiście o reprint pierwszego wydania. Formaty epub i mobi.

Zapraszam

zagubiona_przyszlosc_epub proxima_epubkosmiczni_bracia_epub

1 

Nowa twarz SFinksa

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

sfinks-61_frontPrzez kilka ostatnich lat, mało regularnie, wychodził SFinks. Ostatnie numery, poza felietonami, wypełniały głównie informacje o książkach. Od dłuższego czasu chciałem to zmienić, ale – najzwyczajniej – brakowało mi czasu. Teraz mam mniej obowiązków i postanowiłem SFinksa odmienić, a przede wszystkim sprawić, by był regularny i zawierał dużo materiałów do czytania. Dla znawców, kolekcjonerów, fanów.

Chodziłem wokół tego od zeszłego roku. Rozmawiałem, namawiałem, układałem koncepcję. Wreszcie jest – to znaczy za parę dni idzie do druku, premiera ok 5 sierpnia – nowy (choć ogólnie 61. numer pisma).

Przede wszystkim ma mniejszy format – A5. Kolor tylko na okładce, środki czarno-białe. Grzbiet i objętość oko. 140-160 stron (kończymy skład).

A przede wszystkim zmienia się zawartość. To będzie teraz pismo głównie publicystyczne, zawierające wywiady, prozę, publicystykę, felietony, recenzje. Informacje z rynku książki także będą, ale skomasowane i zebrane do krótkich not bibliograficznych. Będą też polecanki.

Do współpracy udało mi się namówić takie osoby jak, alfabetycznie: Leszek Błaszkiewicz, Maria Głowacka, Wojciech Kajtoch, Paweł Laudański, Artur Nowakowski, Marek Oramus, Jacek Sobota, Andrzej Zimniak, Marek Żelkowski, Elżbieta Żukowska. To znakomite combo obiecało pisać stałe materiały. Kilka osób wciąż się zastanawia, myśli nad tekstami, więc kolejne numery (# jesień 2020 w listopadzie) powinny być równie ciekawe.

Numer już można zamawiać na Esefie, cena 14,99 zł. Spis treści w opisie.

 

 

8 

Księga Całości

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

I tak już poszło w eter, ale w sumie przypadkowo, echem, więc trzeba powiedzieć jasno.

Tak, Feliks W. Kres powrócił do pisania. Rozpowiada, że to przeze mnie i edycję w twardej oprawie. Kokieteria. Ale jest faktem, że zamknął tom siódmy Księgi Całości – i jest to prawda, bo mam go w komputerze. To zbiór opowiadań z Szereru. Ma też mocno zaawansowany tom ósmy, powieść, którą spina cały cykl i wyjaśnia wiele spraw.

Co dalej? Prowadzone są rozmowy, bo zainteresowanych jest ponoć paru wydawców, by całość wydać. Autor ma swoje typy. Ja nie jestem zainteresowany szerokimi wodami hurtowniano-empikowo-księgarskimi, wycofałem się z tego lata temu. Byłem zainteresowany limitowaną edycją twardą, na co Autor przystał. Jeśli praca nad tą edycją faktycznie pobudziła go do działania, to jest to bonus i chwała dla polskiej fantasy. Przyjaźnimy się od trzydziestu kilku lat. Jak Autor podpisze umowy, to przyszły wydawca na pewno puści tę wiadomość oficjalnie. To już będzie zależało od niego.

Co do twardej oprawy w mojej edycji, i tomów 7-8, to ukażą się one równolegle do wydań „oficjalnych” w księgarniach. W tym samym nakładzie, co pierwsze sześć. Taką mamy umowę dżentelmeńską. Tu pojawia się pewien kłopot natury logistycznej, bowiem jeśli nakład limitowany się rozejdzie do końca, to tomy nowe trafią wyłącznie do tych, co nabyli obecnie jeszcze dostępne tomy stare (chyba że zrezygnują, ale wątpię). Taki mały kłopot 🙂

Mam nadzieję, że 1wyjaśniłem wątpliwości. Obok na zdjęciu Autor na festiwalu w Mierkach, w towarzystwie piratek i niżej podpisanego.

4 

Wakacje

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

Festiwal, 27., już dawno za nami, a ja dopiero teraz ostro przyspieszam, by przed planowanym w drugiej połowie sierpnia urlopem uruchomić produkcję.

Wydawało mi się, że dzień po festiwalu wystarczy mi na rozliczenia (tak się stało), parę dni na remanenty i zabiorę się do zwykłej pracy. Ale nie, stres i zmęczenie dały mi popalić, potrzebowałem znacznie więcej czasu na naładowanie baterii. Człek nie jest już ze stali. Decyzja o festiwalu zapadła w czerwcu, były 2 tygodnie szalonej pracy, by wszystko przygotować, zmienić program itp. W tak krótkim czasie jeszcze nigdy nie robiłem konwentu. Sen poszedł do kąta.

Ale udało się, skromnie, ale świetnie merytorycznie.

No i teraz wracam do pracy. Na początku sierpnia ukażą się – kolejna para Galaktyki Gutenberga, już przedostatnia, z Szarym Lensmanem Doca Smitha i Zagubionymi na Wenus Burroughsa, a w serii amerykańskiej sf Odyseja Greena Philipa Jose Farmera, awanturnicza, przygodowa SF, jakiej w latach 40. i odyseja greena50. pisał sporo. Rozbitek na planecie, dawno temu skolonizowanej, ale w czasie utraty łączności i upadku pierwszej cywilizacji, kolonia mocno podupadła, osuwając się w wiek barbarzyński. Po mileniach ludzkość próbuje te planety odnaleźć. Dużo ciekawych pomysłów, starych artefaktów, lekkie, łatwe i przyjemne w czytaniu.

Do tego sporo dodruków, bo pokończyły się liczne tytuły, w tym książka Lecha Jęczmyka.

Dodatkowo, na przełomie miesięcy wakacyjnych nowa odsłona SFinksa, publicystyczna, w nowym formacie, z grzbietem. Spodoba się znawcom i zagorzałym fanom i kolekcjonerom. Właśnie czytam zebrany materiał, wkrótce więcej szczegółów.

Zaraz po wakacjach – w księgarni będzie przerwa w drugiej połowie sierpnia – kolejne tytuły z radzieckiej i amerykańskiej sf. Gulakowski, Wallace, Stapledon, Złoty Wiek SF tom 8. No i już wybiegam myślą ku 28. festiwalowi, gdzie – jak co roku – planuję jakieś specjalne edycje w twardej oprawie. W tym roku było ich dziesięć.

Myślę też o nowej polskiej fantastyce, bo spłynęło kilka tytułów, (także do Archiwum PF) interesujących. W każdym razie, jest co robić 🙂

13