24. Festiwal Fantastyki

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

Na stronie festiwalu trwa już odliczanie do imprezy, który rozpocznie się za niecałe 4 tygodnie. Pracy z tym co niemiara, ale frekwencja będzie. Ośrodek w Kalborni pełny, goście rezerwują miejsca w pensjonatach naokoło.

Festiwal zgromadzi mnóstwo gości – z zagranicy Brytyjczyk Ian Watson i Hiszpanka Cristina Macia. Ian jest autorem wyśmienitych opowiadań, dla Polaków, specjalnie na Nidzicę przygotował kilkanaście z nich, nigdy w Polsce niepublikowanych, ukażą się na festiwal. Cristina jest edytorką, tłumaczką i wydawcą w Hiszpanii. Przekłada znakomitych pisarzy amerykańskich, między innymi Martina. Razem z Ianem organizują konwenty, np. ostatni Eurocon w Barcelonie.

IMG_5400 sala1 sala3 sala5

Z polskich gości cała plejada znakomitości. Po raz pierwszy w Nidzicy (tak, to jeszcze się zdarza) – Elżbieta Żukowska, Rafał Dębski, Cezary Zbierzchowski i Krzysztof Piskorski. Z weteranów: Lech Jęczmyk, nasz nestor, Maciej Parowski, Dominika i Marek Oramusowie, Marek Baraniecki, Andrzej Zimniak. Do tego Maja Kossakowska, Jarosław Grzędowicz, Paweł Majka, Andrzej Pilipiuk, Witold Jabłoński, Marcin Podlewski. Wśród uczestników nie zabraknie pisarzy, którzy jeszcze nie mają książkowego debiutu, ale opowiadań publikowali sporo.

Będą premiery książkowe – poza dwoma tomami Watsona, czwarty tom Dzieł Oramusa i dwa tomy Dzieł Andrzeja Zimniaka, będzie zbiór Browna, Wellsa i powieść Michajłowa. Liczymy na premierowe egz. nowej książki Maćka Parowskiego i – taką mamy nadzieję, nowy zbiór Andrzeja Pilipiuka. W sumie, w tym półroczu swoje premiery mieli i Majka, Grzędowicz, Kossakowska i Podlewski. Wszyscy więc przybywają do nas z nowymi tytułami.

Oprócz tego swoje prelekcje będą mieli Leszek Błaszkiewicz, Jan Rudziński i Szymon Krawczyk oraz niżej podpisany. Odbędzie się panel o antologii Przedmurze. Będą w księgarni polecanki książkowe i dyskusje o literaturze. Spodziewamy się dużej ekipy uczestników z Czech.

Oczywiście, fantastyka to nie tylko literatura – będzie film, muzyka i sztuka wizualna. Do tego firma Wacom i niestrudzony Grzesiek Prusinowski zapowiadają ciekawą propozycję graficznych kolaży twarzy uczestników w fantastycznym anturażu. W planach talia kart.

O biesiadach, turniejach, kąciku gier planszowych, łucznictwie, ogniskach i nocnych Polaków rozmowach wspominam tylko, choć to  miła i przyjemna otoczka.

Chętnych i spóźnialskich namawiam, w Hosterii (Chata Wuja Toma) miejsca jeszcze są.

2 

Książki o fantastyce

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

Dla każdego kolekcjonera książki o fantastyce to skarbnica wiedzy i informacji. Nie ma na te książki wielkiego zapotrzebowania, ukazują się głównie w wydawnictwach akademickich bądź okołoakademickich. Czasem w dużych oficynach, ale to rzadziej. Dzisiaj aż o czterech pozycjach, z których jedna ma już kilka lat, ale dopiero teraz miałem chwilę, by ją przeczytać.

Artura Nowakowskiego Fantastyczne światy na okładkach i w ilustracjach… to pozycja, jakiej na rynku nie było dotąd, bo analizująca zewnętrzną, wizualną formę książek fantastycznych od XIX wieku po lata 80. ubiegłego stulecia. Ciekawa i intrygująca rzecz, bo przecież kontakt wzrokowy z okładką to nasze pierwsze z nią spotkanie. Już z daleka informuje, zachęca, zapowiada co między okładkami. Ksiązka ma nas skusić do sięgnięcia po nią. Są wydawcy, którzy nie przykładają większej wagi do wyglądu, nie planują typografii serii, ale są tacy – i jest to już większość redakcji – że poświęcają okładce i edytorstwu wiele czasu.

Katarzyny Kaczor Z getta do mainstreamu to arcyciekawa i dobrze napisana książka o polskiej fantasy, która pojawiła się na rynku blisko 35 lat temu i jest dzisiaj zjawiskiem literackim, pełnoprawnym gatunkiem. Książka jest kompedium wiedzy o polskiej fantasy, zajmuje się także sprawami okołoliterackimi – nagrodami literackimi, fandomem, dysputami programowymi – czyli  tym, czego zwykle tego typu syntezy raczej nie zauważają bądź marginalizują. Tymczasem gatunek literacki, a zwłaszcza fantastyczny, nie istnieje w próżni. Już choćby tylko dlatego warto zwrócić uwagę na książkę Katarzyny Kaczor.

Doświadczenia Dukaja to zbiór esejów i wykładów, podejmujących próbę interpretacji prozy Dukaja pod względem językowym, badających jego warsztat językowy i umiejętności słowotwórcze. Mankamentem (dla mnie) jest ograniczony zestaw tytułów Dukaja, którymi się zajęto. Ale pewnie to nie ostatnia książka o Dukaju.

Macieja Parowskiego Kukułka na koniu trojańskim powinna ukazać się w czerwcu. Autor od pewnego czasu zajmuje się dokumentowaniem dokonań polskiej fantastyki. A że był największym jej promotorem przez trzy dziesięciolecia, nie ma lepszej osoby, by zjawisko boomu fantastyki opisać. Pozycja jest bardzo bogato ilustrowana, kilkaset zdjęć dokumentauje pewną wspaniałą epokę. Książkę chce wydać Prószyński głównie w formie ebooka, ale to jest dokument, który powinien mieć również formę papierową. I o niewielki nakład wydrukowany na maszynach cyfrowych idzie w tej chwili walka. Trzymam kciuki!

fantastyczneswiaty zgettadomainstreamudoswiadczeniadukajakukulkanakoniutrojanskim

6 

Solaris i Stalker na ComicConie w Warszawie

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: DZIAŁALNOŚĆ; WIEŚCI.

W dniach 1-4 roku w Nadarzynie, w Ptak Warsaw Expo odbędzie się pierwszy w Polsce ComicCon. Marka targowa znana powszechnie, zawitała w końcu do Polski. Będziemy z dużym stoiskiem książkowym. Zapowiedziało się dużo pisarzy i gości zagranicznych związanych ze znanymi serialami, np. Gra o tron (Tywin Lannister i Melisandra czy Hodor), Wikingowie (Wieszcz) albo ze Star Wars.

Mamy niespodziankę dla naszych klientów – z Warszawy, okolic stolicy, czy nawet z daleka, którzy chcieliby przyjechać na ten konwent. Zamawiając od jutra, 3 maja, książki na Solarisnet.pl, możecie otrzymać 1 lub 2 darmowe, jednorazowe wejściówki na dwa pierwsze dni ComicConu. Wystarczy w komentarzu do zamówienia napisać: Poproszę o wejściówkę na ComicCon, 1 lub 2 sztuki.

Mamy tych wejściówek ponad sto, kto pierwszy, ten lepszy.

1

2 

Obiecane, wykonane

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

Długo to trwało, ale miłośnicy pikselowych książek mogą zacierać ręce – najlepsza seria antologii science fiction – Rakietowe szlaki – jest od dzisiaj dostępna w naszej księgarni. Zapraszam na Solarisnet.pl.  W ogóle po Pyrkonie mnóstwo nowości – warto się rozejrzeć.

RS1_epub RS2_mobi RS3_epub RS4_mobi RS5_epub RS6_mobi RS7_epub

 

 

4 

Konwenty 2017 – Pyrkon

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

W najbliższy piątek zaczynamy sezon konwentowy. Poznański Pyrkon pewnie znowu zgromadzi tysiące uczestników.

My będziemy na stoisku 8. W Poznaniu zwykle nie mamy wielkich przestrzeni na rozłożenie książek, zwykle jest ciasnawo, ale my służymy pomocą, więc zawsze coś wybierzecie. Będą promocje ze strony wydawnictwa Powergraph – wszystko w reklamówce poniżej i od miesięcznika „Nowa Fantastyka” – do zakupów będzie można sobie wybrać zeszyty miesięcznika.

Dużo nowości. Od nas Jefremow, Abramowowie, dwa tomy dzieł Andrzeja Zimniaka, Hrabianka Asperia Maszczyszyna, trzy tomy Dzieł Oramusa. Liczyłem na nowego Burroughsa, ale będzie zaraz po majówce.

Od Maga cztery pozycje z Uczty Wyobraźni: Priest, McDonald, Tidhar i Ryman.

Od Zyska – Dzikie karty tom 6, Calamity Sandersona i Zapomnieć gwiazdy Katie Khan.

Od Drageusa – piąty tom Odyssey One i drugi tom Star Force.

Od Rebisu – Przybyłek, Domagalski, Ciężkie próby Lindy Nagaty, Na krawędzi zagłady Szmidta.

Będzie trochę gości zagranicznych: Watts, Currie, Pettersen – jak się uda zdobyć autografy, to będą. Ale na Pyrkonie nie mam czasu chodzić na spotkania – chyba że swoje – trudno nie być :). Zapraszam na swoje prelekcje, jedną o prozie Edgara Rice Burroughsa i na drugą – dotyczącą alternatywnego wydawania książek w dobie kryzysu.

powergraph

 

0 

Kwanty i rzeczywistość

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

Dominika Oramus w Nidzicy będzie mówiła o Literackich biografiach kota Schrödingera. Myślowy eksperyment austriackiego fizyka był wielokrotnie wykorzystywany przez pisarzy fantastów. Jedną z powieści, która w nieoczywisty sposób wykorzystuje mechanikę kwantową, była Operacja Proteusz Jamesa P. Hogana. Zawiła, ale interesująca powieść o różnych, przenikających się alternatywnych rzeczywistościach, na które można jednak oddziaływać. Powieść rozpoczyna się w rzeczywistości, w której Niemcy wygrali II wojnę światową, pokonali Sowietów, załatwili Anglię i Amerykę Południową i osaczyli Amerykanów, którzy będą się bronić jeszcze, ale bez szansy na zwycięstwo. Hitler ma bowiem bombę atomową, którą zniszczył Stalina. Tę broń otrzymał z przyszłości, gdzie zawiązał się spisek, mający odmienić znaną nam wersję historii i zapewnić władztwo nad światem pewnej grupie nacisku. Uznała ona, że nazizm najlepiej pasuje do jej świata. Są jednak siły, które również potrafią wędrować przez czas i dokonując działań dyplomatycznych i dywersyjnych tak działają w tej odmienionej już przeszłości, by  bieg historii skierować na jak najbliższe dla nas tory.

Ciekawa książka, z dużym mistrzostwem napisana. Kiedy Hogan (pisarz z Irlandii, był w Polsce na Euroconie w Krakowie w 91 roku) zaczął publikować swoje pierwsze książki, Isaac Asimov wyrażał się o nim z wielkim uznaniem. Hogan w Operacji Proteusz shołdował zaś Asimova, czyniąc go jedną z postaci swej książki.

Polecam też odświeżeniu inną powieść Hogana, Inwazja z przeszłości – o losach pierwszej kolonii ziemskiej na planecie Chiron. Pierwszą partię kolonistów stanowiły dzieci z probówki, a ich wychowaniem i przygotowaniem do życia sterowały roboty. Ponieważ nie były to roboty myślące, ale korzystające z doskonale napisanych programów, rzecz wydaje się dzisiaj ciut naciągana, ale społeczeństwo Chirończyków jest świetnie i utopijnie zorganizowane. Czyta się wspaniale.

operacjaproteusz najazd

2 

Dwie skrzynie pereł zamiast jednej

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

ian4-1000Nie jest tajemnicą, że Iana Watsona stawiam wśród najwybitniejszych twórców opowiadań. Zawsze jest na pudle, dwa pozostałe miejsca są wymienne.

Kiedy na Polconie zaprosiłem Iana na ten rok do Nidzicy od razu przyjął zaproszenie. Umówiliśmy się też, że dokona własnego wyboru opowiadań jeszcze nieznanych polskiemu czytelnikowi. Już jesienią otrzymałem od niego wiele plików, a każde z opowiadań było po prostu perełką krótkiej formy. Rozmaitość tematów, wielka spostrzegawczość i oryginalność, poczucie humoru – to znak rozpoznawczy Watsona.

Planowaliśmy jeden tom, ale robimy wszystko – zwłaszcza tłumacz, Tomek Walenciak – żeby na Nidzicę był gotowy nie jeden, a dwa tomy nowych, absolutnie fascynujących opowiadań. Pierwszy tom właściwie zakończony, czekam na drugi. Razem ze wznowieniem kilku starszych tekstów, przygotowanych na Polcon, będzie to ładny zestaw Mistrza.

A ja zapraszam na Nidzicę, by wysłuchać dowcipnych i elokwentnych wypowiedzi Iana Watsona, który w interesujący sposób potrafi mówić o fantastyce i o swoich inspiracjach. Ian przyjedzie ze swoją żoną, Cristiną Macia, Hiszpanką (mieszkają w kraju Basków, niedaleko Pik Europa), która jest tłumaczką fantastyki anglosaskiej (m.in. GRRM) i organizatorką tamtejszego fandomu.

planeta smierci coverplaneta smierci cover planeta smierci cover

2 

Podróżować przez ocean czasu

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

Tytuł pod Korewickiego, którego powieść uważam za jedną z najwspanialszych podróży w czasie, zwłaszcza dla młodego czytelnika. W polskiej fantastyce podróży w czasie zbyt wiele nie było – więcej za to alternatywnych historii, które także odnosiły się do przeszłości.

Wynalazek maszyny czasu wywodzi się z fantastyki anglosaskiej i właśnie w niej jest najczęściej wykorzystywany. Ostatnio przypomniałem sobie trzy powieści z tej tematyki, dwie lekkie, jedną znacznie poważniejszą. Harrison, Harry zresztą, był autorem popfantastycznym. W swojej karierze popełnił może kilka „poważniejszych” utworów, jak Przestrzeni, przestrzeni czy parę opowiadań. Z reguły pisał dość schematyczne przygodówki, okraszone niewybrednym dowcipem.  Stalowe Szczury, dinozaury, planety śmierci. Świetne czytadła, ale wymagający czytelnik miał zwykle niedosyt.

filmowyMiewał jednak fajne pomysły. W Filmowym wehikule czasu HH bawi się komercyjnym wykorzystaniem maszyny czasu. Oczywiście pierwszej maszyny. Nikt nie chce sponsorować badań zwariowanego naukowca, pomocną rękę wyciąga Hollywood, w postaci producenta, który chce z kolei ratować swoją pracę w upadającej wytwórni. Musi tylko nakręcić w kilka dni wielki film. Cóż, nic trudnego, gdy ma się do dyspozycji machinę czasu. Scenarzystów ekspediuje się na ciepła, niezamieszkałą (bo jeszcze się człowiek nie narodził) wyspę, daje parę miesięcy czasu i po kwadransie czasu w realu scenariusz gotowy… Film kręci się w podobny sposób, a grają naturszczyki, Wikingowie. Sceny realistyczne, bo się komuś rozbija głowę, to nie leci sztuczna krew a prawdziwa.

rebeliaW Rebelii w czasie Harrison wziął się za temat wojny domowej w USA. O dziwo, rzadko poruszany przez fantastów amerykańskich. Pewien rasista i południowiec, wykorzystuje eksperymentalną wojskową maszynę czasu by zmienić historię Stanów – udostępnić Południowcom projekt prostej, szybkostrzelnej broni, wyprzedzającej o wiele lat swoją epokę. Jego tropem wyrusza gliniarz, który ma utrudnione zadanie, bowiem jest… Murzynem. Też czytadełko i wielka szkoda, że Harrison dobrze nie wykorzystał chwytnego tematu.

A o trzeciej podróży w czasie, w następnym kawałku.

 

0 

Gar’Ingawi, Wyspa szczęśliwa

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

gatingawiTadeusz Olszański był uprzejmy mnie poinformować, a też tego samego dnia pozycja pojawiła się w hurtowniach, że Zonezero wznowi słynną polską powieść fantasy, Gar’Ingawi Wyspa szczęśliwa, Anny Borkowskiej. Wydane lata temu przez Literackie dzieło, w serii Polska fantastyka, obrosło już legendą wśród czytelników. Autorka to benedyktynka, tłumaczka, pisarka książek dla dzieci. Od 1964 przebywa w klasztorze, w 1970 roku złożyła śluby wieczyste.

Wydawca zdecydował się na podział potężnego tomu na trzy części, ale może coś zostało dopisane. Okaże się wkrótce. Kto nie zna, polecam.

5 

Opowieść Podręcznej

Autor: Wojtek Sedeńko. Kategorie: WIEŚCI.

Zastanawiam się, dlaczego nie wznawia się Opowieści Podręcznej, wybitnej kanadyjskiej pisarki, Margaret Atwood. Inne jej książki wciąż mają wznowienia, Opowieść nie. Czyżby była niewygodna? Rany, ta książka będzie zawsze niewygodna, czy to dla lewicowej czy prawicowej władzy.

To powieść o wielu sprawach. O zniewoleniu. O kłamstwie. O świecie mężczyzn, w którym kobieta jest tylko naczyniem na spermę. Jej jedynym obowiązkiem jest rodzić. A jak już nie może rodzić, to ma służyć. Mężczyźni w tym świecie też nie mają lekko, małżonkę dostają za zasługi. Inni muszą służyć państwu – trwa wojna, trzeba też pilnować porządku wewnętrznego – Oczy, czyli służba bezpieczeństwa działa jak u Orwella. Prawo działa wstecz i czyści nieporządany element. Nawet jeśli ktoś dzisiaj jest praworządny, ale wczoraj taki nie był – będzie wisiał. Taki Chazan na przykład, w świecie Podręcznej wisiałby na haku. To nic, że teraz jest wielkim i – jak każdy neofita – głośnym wyznawcą jedynej prawdy i obrońcą życia poczętego. Wcześniej wyskrobał wiele płodów, a za to Oczy karzą śmiercią. Może to jeden z powodów, dla których powieść Atwood jest dzisiaj niewygodna?

Zresztą, Opowieść Atwood można odczytywać jako krzyk protestu i niemocy wobec wielu nieludzkich systemów, jakie istnieją na najcudowniejszym ze światów – nie tylko władzy populistów, sekt i instytucji religijnych, talibów, szariatów…

Pisarka założyła bezkrwawą – prawie bez ofiar – rewolucję w USA. Niby zamach stanu czy terrorystyczny, kilka zarządzeń wykonanych gwałtownie i brutalnie – takie nocne zmiany – przez tajemnicze bojówki, odcięta informacja, ubezwłasnowolnienie kobiet, zabranie im na początek pieniędzy przez zablokowanie kont, brak możliwości przemieszczania się, rzekomo z powodów bezpieczeństwa, propaganda, strach przed destabilizacją – same ograne chwyty. Tę władzę przejmują ludzie wychowani na „ideałach” prezbiteriańskich, prawa obowiązują jak w jakiejś sekcie religijnej (prezbiteriańska Księga Dyscypliny została opublikowana na początku XVI wieku, a prezbiteriańska czy konserwatywna kalwińska moralność mają w Stanach wielkie poparcie, kazania Sundaya wciąż są czytane, to oni doprowadzili np. do wprowadzenia prohibicji, ich cichy lobbing jest potężny).

Władza przechodzi więc w ręce fanatyków religijnych, wewnątrz terror, na zewnątrz wojna i nawracanie. A osią książki jest bohaterka, tytułowa Handmaid, przeznaczona do rodzenia, przedmiot, lalka do kopulacji – próbująca dzięki wspomnieniom o normalnym świecie zachować zdrowe zmysły.

Przy takich lekturach, zawsze przypomina mi się Kapuściński: Nacjonalizm, rasizm i religijny fundamentalizm – te trzy plagi mają tę samą cechę, wspólny mianownik – jest nim agresywna, wszechwładna, totalna irracjonalność. Do umysłu porażonego jedną z tych plag nie sposób dotrzeć. W takiej głowie pali się święty stos, który tylko czeka ofiary. Wszelka próba spokojnej rozmowy będzie mijać się z celem. Nie o rozmowę mu chodzi, tylko o deklarację. Żebyś mu przytaknął, przyznał rację, podpisał akces. Inaczej w jego oczach nie masz znaczenia, nie istniejesz, ponieważ liczysz się tylko jako narzędzie, jako instrument, jako oręż. Nie ma ludzi – jest sprawa. Umysł tknięty taką zarazą to umysł zamknięty, jednowymiarowy, monotematyczny, obracający się wyłącznie wokół jednego wątku – swojego wroga. Myśl o wrogu żywi nas, pozwala nam istnieć. Dlatego wróg jest zawsze obecny, jest zawsze z nami.

Czytajcie tę powieść, póki nie jest zakazana.

atwood

3