W przyszłym tygodniu zaczniemy do paczek z zamówioną fantastyką dodawać najnowszego SFinksa. Trochę się przeciągnęło wydanie, bo i zmiany poważne. Numer grubaśny, 24 strony kolorowe i 16 czarno-białych z literaturą. W tej ostatniej zmiany, nie zmieści się zapowiadane opowiadanie Varleya – jest za długie, wejdzie do którejś z antologii. Zamiast Varleya klasyczne, przygodowe opowiadanie SF z okresu Golden Age SF – Leigh Brackett „Ginący Wenusjanie”.
Do tego inaczej wygląda pierwsza strona – zamiast mojego wstępu i newsów spory kawałek od Harlana Ellisona, który wypowiedział się dla polskiego czytelnika na temat opowiadania zamieszczonego w poprzednim zeszycie SFinksa. Uczynił to obszernie, nagabywany przez Krzyśka Sokołowskiego, a musicie wiedzieć, że Harlan ostatnio nic już nie pisze. Więc oddałem mu swoje miejsce na stronie pierwszej i drugiej, z pełnym szacunkiem. Ukłony dla Harlana. Wczytajcie się w tekst.
Dodaj komentarz