Lubię muzykę elektroniczną. Pasuje mi jej ilustracyjny charakter, będący często tłem kompatybilny do kosmicznych książek science fiction. Bywa, że czytam fantastykę przy tej muzyce. Dlatego od lat przedstawiamy w Nidzicy polskich kompozytorów i wykonawców tej muzyki. A w tym gatunku nie mamy się czego wstydzić. Po Robercie Letkiewiczu, Adamie Smoku Bórkowskim przyszła pora na Przemysława Rudzia.
Koncert w sali rycerskiej w sobotę. Wstęp wolny. Materiał muzyczny przygotowany przez muzyka będzie można nabyć na specjalnie wydanej płycie. Do organizacji koncertu przyczynił się Leszek Błaszkiewicz, wielki miłośnik tej muzyki.
Dodaj komentarz