Druga jesień, Wiktora Żwikiewicza

druga jesien front-1000Kończymy prace nad wydaniem Drugiej jesieni, Wiktora Żwikiewicza – pierwszej powieści bydgoskiego pisarza.  Jak obiecaliśmy, kolejne wznowienia jego utworów będą się ukazywały mniej więcej co pół roku. Następną pozycją będzie potężne tomiszcze Imago. Druga jesień czeka na tylko na autorską korektę składu.

Tę powieść – jak na Żwikiewicza ma dość skromną objętość – można o0dczytywać dwojako. Jako historię obcej inwazji na Ziemię, albo alegorię polskiej sytuacji politycznej lat 80. XX wieku. Powieść jest tryptykiem, zaczynającym się jak klasyczna SF, gdzie obrazowo pokazane pojawiają się symptomy, iż z Ziemią dzieje się coś niedobrego. W drugiej mamy już rozkład, ludzkość praktycznie przestaje istnieć, w trzeciej – nie zdradzę… bo wielu czytelników może tej powieści nie znać. Tak czy siak powieść oryginalna i mocna. I zawiera pisarskie credo autora, w tym stosunek do science fiction – zawarty w wypowiedziach pisarza V. Czandy.

Do księgarni trafi w styczniu.

9 odpowiedzi na „Druga jesień, Wiktora Żwikiewicza”

  1. Awatar rohan
    rohan

    Dobrze, że wznawiacie stare utwory WŻ, nowi czytelnicy (a i sam Autor) powinni być usatysfakcjonowani. „Drugą jesień” czytałem kilkakrotnie i jest to moim zdaniem najlepsza powieść tego autora (nawet pomijając odniesienia polityczne, które mogą być mało zrozumiałe dla współczesnych czytelników). Ale co z legendarnym „Kosmodramem Machu Picchu”? Podawany termin wydania (2016) wydaje się zdecydowanie zbyt odległy…

  2. Awatar Tomek
    Tomek

    A ja czytałem jednokrotnie i była to męczarnia. Przekombinowane, nieczytelne po latach (kto z młodych pamięta padaczkę polityczną lat 80? i kogo ona interesuje?), manieryczne.

    Nie.

  3. Awatar Christcrusher
    Christcrusher

    Zgadzam się. Zdecydowanie przeceniany, momentami wręcz grafomański bełkot bez ładu i składu, słusznie zapomniany. Dopisywanie na siłę gęby czegoś ambitnego i nietuzinkowego do tego bełkotu jest zbrodnią.

  4. Awatar Wojtek Sedeńko

    Bardzo ciekawa, nowatorska definicja zbrodni.

  5. Awatar rohan
    rohan

    I dlatego właśnie „Kosmodram…” powinien być wydany jak najszybciej. Pokolenie, które ceni sobie prozę WŻ zna jego stare utwory i szybko się starzeje… 🙂

  6. Awatar Wojtek Sedeńko

    Ja Kosmodram wydam w miesiąc od otrzymania tekstu. Ale najpierw muszę go otrzymać.

  7. Awatar rohan
    rohan

    Widzę tu dwa rozwiązania:
    1. Łagodna perswazja poparta argumentami (choćby powyższe wpisy) – autor jest niezwykle inteligentnym człowiekiem i powinien to zrozumieć
    2. Nieznani sprawcy kradną komputer/dysk/pendrive z plikiem „Kosmodramu…” , który w cudowny sposób odnajduje się w redakcji wydawnictwa Solaris… 🙂

  8. Awatar Juhani
    Juhani

    Po co kraść? Ja mam i na pendrivie i wydrukowane (na drukarce), pewnie i autor tego bloga też ma i jeszcze kilka osób. Tyle, że Autor nie pozwala wydać, dopóki poprawek (zbędnych, moim skromnym zdaniem) nie porobi.

  9. Awatar Wojtek Sedeńko

    Nie mam, nie czytałem, poza poprawionymi rozdziałami udostępnionymi przez Zimniaka. I książka ujrzy światło dzienne dopiero wtedy, gdy autor ja ukończy i o tym zadecyduje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *