Lipcowy Kajakon będzie szedł Łyną od Olsztyna do Lidzbarka. Dzisiaj przebadałem z rodzinką wcześniejszy odcinek rzeki, bardziej dziki. Czeka na nas jeszcze górna Łyna, zwana Amazonią Warmińską, Ale i tutaj pięknie. Lekki nurt od Brzeźna Łyńskiego, jeziora Kiernoz (sztuk dwie), ujście Marózki, piękny odcinek do Łańskiego, i samo Łańskie – tu się namachaliśmy wiosłami, trzeba było przeć pod fale w sile 2 B, i tak ze 4 kilometry. Spiekłem się, a jutro będę miał zakwas na chleb 🙂








Dodaj komentarz