Na Nidzicę przygotowujemy rozszerzoną wersję Czasu fantastyki Macieja Parowskiego. Wydana w Globie w 1990 roku, była książką bardzo ważną dla polskiej fantastyki. Podsumowywała ósmą dekadę XX wieku polskich fantastów oczami krytyka, który – jako szef działu polskiego jedynego miesięcznika fantastycznego w Polsce – miał wpływ na to, co się wydawało, rozmawiał z autorami, kreował, uczył pisać, poprawiał. Wielki boom na fantastykę w tamtych latach to w dużej mierze jego zasługa. A „Fantastyka”, powstała w 1982 roku, w stanie wojennym, była nie tylko oknem na świat kilkuset tysięcy Polaków (najwyższy nakład 200 tysięcy, absolutny światowy rekord dla pisma tego typu), ale i miejscem spotkań pisarzy, krytyków, komiksiarzy, grafików, filmowców.
Czym różni się to wydanie? Jest przejrzane przez autora i w kilku miejscach poprawione. Dodano cały dział VII: Na wirażu – suplement, w którym znalazły się dyskusje krytyków, pisarzy, wydawców. Nowością są też zdjęcia z tamtych lat. Maciej Parowski był jednym z nielicznych autorów, którzy nie rozstawali się z aparatem fotograficznym na konwentach. Jego archiwum jest imponujące.
Czas fantastyki opisuje wielki boom w polskiej fantastyce, jaki miał miejsce w latach 80. Parowski przytacza wiele zdarzeń, faktów, książek, które ten boom poprzedziły i umożliwiły. Dzisiaj mamy kolejny boom, który nie byłby możliwy bez tego sprzed ćwierćwiecza. Ale pierwsze wydanie książki kończyło się ostrzeżeniem przed komercjalizacją i możliwością utraty poczucia powinności przez twórców fantastyki. I były to chyba słowa prorocze.
Dodaj komentarz