Tak sobie obserwuję, ciut z boku, co też porabia się w świecie, czasem zostanie mi w głowie jakaś migawka z życia celebryckiego. To zabawny świat, zamknięty, kręcący się wokół swojego pępka, robiący wiele szumu wokół siebie, choć tak naprawdę nic światu nie daje poza odwracaniem uwagi od spraw ważkich. Tacy państwo Smith, pardon, Angelina i Brad Jolie-Pitt, narobili ostatnio sporo takiego szumu. Otóż użyli medycyny i skomplikowanych nazw (trudnych do wymówienia dla większości zapatrzonych w nich fanów) jako wymówki.
Od lat mówi się o szkodliwości implantów silikonowych. Nie bacząc na to wiele kobiet wstawia je sobie, bo dodaje to ponoć sexapealu, nic nie opada, dekolt wywołuje drgawki zazdrości u koleżanek. Zwróćcie uwagę, że opinia panów nie ma tu dla pań znaczenia, choć często twierdzą, że zrobiły to dla swych mężczyzn. Bzdura, dla większości facetów różnica między takim silikonowym cyckiem a workiem plastikowym z ciepłą wodą jest żadna. Stąd śmiech i dość otwarte nabijanie się z takich silikonowych cyborgów.
Nasza Angelina zrobiła to inteligentnej, w dodatku wzbudzając w nas współczucie i wywołując niechcący ruch kobiet, które jak ona (i mitologiczne amazonki) obcinają sobie teraz piersi pod pretekstem profilaktyki przed rakiem piersi. Nikt już im nie powie, że wstawiły sobie sterczące piersi z plastiku zamiast podatnych na grawitację piersi naturalnych. Teraz należy im współczuć. I współczuję tym, które naprawdę muszą to robić, bo guza u nich wykryto za późno, ale nie tym, które robią to profilaktycznie.
Grę tę świetnie wykorzystał też Brad Pitt. Ogłosił, zaraz po przeszczepie piersi u jego Angeliny, że cierpi na prozopagnozję – mówiąc ludzkim językiem nie rozpoznaje twarzy. Teraz może cudołożyć do woli, nawet przyłapany w świetle dnia z kochanką, może się tłumaczyć: Kochanie, myślałem, że to ty, ma takie same cycki… Albo dłużnikowi powiedzieć: Kim ty jesteś, pierwszy raz cię widzę…
Ciekawym, ile jeszcze przypadłości o pięknych nazwach można wykorzystać, by świat miał zabawę. Medycyna bliżej człowieka!
Dodaj komentarz