Po festiwalu. To znaczy uczestnicy i goście są PO, a ja i reszta w rozliczeniach, remanentach. Wkrótce relacje, zdjęcia. Było intensywnie i dobrze.
Na razie komunikat w sprawie zeszytów i antologii boxowej.
Ponieważ nie dojechał jeden z gości – Mirosław Jabłoński, to jeden z zeszytów nie jest podpisany. Dogadałem się właśnie z autorem, że wysyłam mu dzisiaj jego zeszyt do podpisu, a także etykietę zwrotną, więc do końca tygodnia – mam nadzieję, że w czwartek – zrealizujemy zaległe zamówienia z boxami. A trochę ich jest…
Dzięki Wojtkowi Guni mamy fotę z powietrza nad miejscem biesiadnym. Oczywiście sam autor nie latał, ale posłał mechanicznego dedala.

Dodaj komentarz