Obiecałem kiedyś podcast.
No to jest. Dzięki uprzejmości Marka Żelkowskiego, bo zaczynamy na jego kanale na YT – Wehikuł wyobraźni, gdzie od razu jest kilka tysięcy subskrybentów. Sam pewnie bym odwlekał realizację, bo trzeba się technicznie przygotować. A jak przychodzi do domu ekipa, z gotowym sprzętem i trzeba tylko gadać, gadać i gadać – to ja tak mogę pracować. O fantastyce mogę godzinami, głosem modulowanym lub nie.
Odcinek wstępny: https://www.youtube.com/watch?v=zJDZjvrQ_-I

Mamy nagrane sześć odcinków, one pójdą, wraz z odcinkiem tłumaczącym ideę podcastu, co tydzień, w każdy kolejny czwartek (zerówka poszła 18 IV, a dzisiaj, 25 IV literka A – start o godzinie 19,30), a od odcinka 7 co dwa tygodnie. Te nagrane już odcinki dotyczą jeszcze A-antologii i 3 części na literę B.
W odcinku zerowym wyjaśniam, co mnie do tego skłoniło – oczywiście fandom we mgle o ogólny brak informacji co czytać, choć nawał informacji i reklam książkowych wprost przytłacza. I dlaczego wybrałem formułę opowieści o książkach i autorach według klucza alfabetycznego.
Każdy odcinek liczy sobie godzinę lub godzinę i kwadrans. Ja gadam, przerywa czasem Marek Żelkowski, by z pozycji czytelnika pozachwycać się nad tymi książkami, które omawiam.
Zaznaczam, że mówię bez przygotowania, do odcinka robię sobie tylko listę tytułów, by o czymś nie zapomnieć. Więc wybaczcie czasem zadyszkę, bo to rozmowa żywa.
Podcast jest radiowy, ale pojawiają się na ekranie okładki, zdjęcia.
Naczelny wybrał na front moje zdjęcie z festiwalu sprzed paru lat. Cóż, wyglądam na nim korzystniej niż obecnie, bo od tamtej pory zadbałem o masę, ale wciąż nie mam czasu na rzeźbę. Czas wcale nie jest najprostszą rzeczą.
Odcinek pierwszy: https://www.youtube.com/watch?v=ebcVwVDiJEE

Dodaj komentarz