Przez ostatnie dwa – trzy lata oficyna Zysk i S-ka nie rozpieszczała fanów sf. Za to miłośnicy fantasy mogli przebierać w książkach i rozmaitych edycjach GRR Martina.
Ten rok zapowiada się inaczej, i ta zmiana bardzo mnie cieszy, bo nakładem tego wydawnictwa ukażą się książki, które już znam i cenię, albo chciałbym przeczytać. Pod koniec ubiegłego roku spodobała mi się Proxima Stephena Baxtera o locie pozaukładowym i wtedy jeszcze nic nie zapowiadało wysypu ciekawych książek od tego wydawcy. Ciekawych dla mnie i miłośników sf.
Każda samodzielna powieść sf Petera F. Hamiltona wprowadza mnie w podniecenie, byleby nie należała do jakiejś trylogii, bo to dla mnie za dużo 🙂 Tom Noc bez gwiazd spełnia te kryteria. Dobra SF osadzona w odległej przyszłości. Zaraz po niej ukazała się powieść SF Cena szczęścia o pierwszym kontakcie Stevena Eriksona, znanego do tej pory z sagi fantasy Malazańska Księga Umarłych. A tu proszę, przedstawiciel potężnej cywilizacji przybywa na Ziemię. Na dniach ukaże się Masakra ludzkości Stephena Baxtera, kontynuująca wątki Wojny światów Wellsa, pierwszej powieści o inwazji Obcych na Ziemię. Pod koniec marca zapowiedziana jest space opera Brandona Sandersona – Do gwiazd.
Do tego trzeba liczyć wznowienia SF Martina – znakomity Tuf Wędrowiec, nagrodzona Hugo Award Przystań wiatrów czy zbiór nagrodzonych opowiadań Żeglarze nocy. Nic, tylko wypatrywać nowości i czytać.
A swoją drogą, ciekawy jest ten skok w bok znanych marek fantasy – Sandersona i Eriksona – w stronę problemowej science fiction. Można to tłumaczyć na kilka sposobów. Co o tym sądzicie?
I ZAPRASZAM NA ESEF!!!








Dodaj komentarz