Europa po deszczu

Krzysztof Kochański to autor obecny w polskiej fantastyce od bardzo dawna. Od debiutu w Na przełaj minęło 38 lat. Mieszka z dala od wielkomiejskiego zgiełku, na konwentach bywa sporadycznie, choć w latach 80. był częstym gościem. Informatyk z wykształcenia, porusza się w swoich utworach głównie po ścieżkach, które go interesują. Stąd jest przede wszystkim autorem science fiction, ale nie stroni od fantasy (słynna „Szkoła czarownic”) czy kryminału typu chandlerowskiego.

Trudno w sumie sklasyfikować Kochańskiego także generacyjnie. Maciek Parowski  chyba nie potrafił go zaszufladkować w swoich ramach generacyjnych, bo Kochański nie należy do generacji Oramusa, Baranieckiego, Wnuka-Lipińskiego (choć jest od nich ledwie kilka lat młodszy), nie można też zaliczyć go do generacji Grzędowicza, Piekary, Ziemkiewicza. Bywał na spotkaniach Klubu Twórców (pamiętam takie spotkanie w zimowym anturażu i w cieniu hitlerowskich bunkrów Gierłoży w 1984 roku), ale miał za sobą publikacje opowiadań i był od tych młodzieńców sporo starszy.

Cenię teksty Kochańskiego. Za dobre pomysły, umiejętności narratorskie, wysoki poziom. Wielokrotnie zapraszałem go do swoich antologii. Kilka tych tekstów znalazło się niniejszym zbiorze. Europa po deszczu pokazuje Kochańskiego jako jednego z najciekawszych polskich twórców  SF. Opowiadania przynosiły mu wyróżnienia Młodego Technika, Fantastyki, Sfinksa. Po lekturze Europy po deszczu będziecie pewni, że nagrody mu się od dawna należą.

europa po deszczu FRONT-1000

Jedna odpowiedź do „Europa po deszczu”

  1. Awatar kaiser
    kaiser

    Fajnie że kolejne opowiadania Kochańskiego są dostępne, przydała by się jeszcze antologia wszystkich jego opowiadań, no cóż marzenia… 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *