Kto jeździ na nidzickie festiwale wie, że jestem wielkim miłośnikiem muzyki. Właściwie każdej, ale muzyka filmowa ma w mym sercu specjalne miejsce. Po raz pierwszy na Polconach, w ich trzydziestoletniej historii, zaprezentowano koncert symfoniczny z muzyką filmową. Miałem wielką przyjemność zaprosić na konwent fantastyczny Orkiestrę Symfoniczną Marcina Wernera, a także poprowadzić ten koncert.
Wykonano 16 utworów z wielkich przebojów kinowych: Star Wars, Batman, Indiana Jones, Władca Pierścieni, 2001 Odyseja kosmiczna, Powrót do przyszłości, Superman itd. Przy pełnej sali, współudziale grup fanowskich Star Wars, wysłuchaliśmy wykonań utworów takich kompozytorów jak John Williams, Alan Silvestri, Danny Elfman, Hans Zimmer, Klaus Badelt, James Horner, Ryszard Strauss.
Orkiestra miała aplauz na stojąco. Na bis zagrała pełen mocy Marsz imperialny z Gwiezdnych Wojen. Udany wieczór, sporo mówiło się o nim w kuluarach. Jadwiga Zajdel namawia mnie, bym napisał esej o muzyce filmowej. W sumie, czemu nie. Tylko dla kogo? Tzn. na jakie łamy?
Polcon 2016 odbył się w Hali Stulecia we Wrocławiu w ramach ESK.







Dodaj komentarz