Na Polconie mówiłem o naszych fototapetach, które – między innymi – robimy na naszych maszynach. Nic tak nie pokazuje efektu jak zdjęcie. Trudno fotografować obce mieszkania, w których nasze tapety już są, ale ja zrobiłem parę w pokojach moich synów. A że lubią klimaty Tolkiena, to i na ścianach mają teraz ziemne norki. Te tapety kosztują tyle co zwykłe kolorowe fototapety w sklepie, ale to klient decyduje, sam wybiera lub dostarcza obrazek. Frajda jest. A klejenie to łatwizna. Ten domek zajął mi godzinę.
Hobbickie fototapety
3 odpowiedzi na „Hobbickie fototapety”
-
Świetny pomysł!
-
wow 🙂 aż chciałoby się wejść do środka 🙂 coś pięknego
-
Wygląda super!:)


Dodaj komentarz