W ten weekend wygospodarowałem sobie parę godzin na rowerowy rajd w okolicach Rucianego. Nie po tym miasteczku, pełnym turystów i przez to przypominającym zatłoczone nadmorskie kurorty, a po okolicach. A te są przecudne –  w sumie atrakcje na trasie: Ukta – Wygryny – Ruciane – Pranie – Puszcza Piska – Majdan – Wojnowo – Gałkowo – Krutyński Piecek – Krutyń – rezerwat Zakręt – Kadzidłowo, spotyka się co parę kilometrów. Leśniczówka Gałczyńskiego, piękna puszcza, hodowla koników polskich, klasztor staroobrzędowców, cerkiew, stadnina w Gałkowie, dworek Marion Donhoff (wieloletniej redaktorki Die Zeit), królowa spływów, czyli Krutynia, cudowny rezerwat Zakręt, park dzikich zwierząt, mazurskie chaty z podcieniami. Wszystko położone blisko siebie, wszędzie można trafić polnymi drogami, z dala od setek samochodów rozjeżdżających drogi.

01-1000 02-1000 03-1000 04-1000 05-1000 06-1000 07-1000 08-1000 09-1000   12-1000 13-1000 14-1000  16-1000 17-1000 18-1000 19-1000 20-1000 21-1000 22-1000 23-1000  25-1000 26-1000 27-1000 28-1000  30-1000 31-1000 32-1000 33-1000 34-1000 35-1000 36-1000 37-1000 38-1000 40-1000

5 odpowiedzi na „Hej Mazury…”

  1. Awatar IwoX
    IwoX

    Przepięknie!

  2. Awatar Michał
    Michał

    Malownicze krajobrazy.
    Tylko westchnąć i zanucić przebój Amstronga…

  3. Awatar vattghern76
    vattghern76

    Świat potrafi być piękny! Swojsko piękny!

  4. Awatar VanDam
    VanDam

    Ja też polecam odwiedzenie wspomnianych miejsc. W części wspomnianych powyżej byłem osobiście. Szczególnie polecam spływ Krutynią – bardzo malowniczy, przy tym niezbyt wymagający.

  5. Awatar Wojtek Sedeńko

    Tak, Krutynia była nazywana królową polskich rzek, teraz jest królową spływów. W sezonie nie polecam, ale w maju i wrześniu jak najbardziej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *