Zbliża się wydanie Imperium hiacyntów Macieja Żerdzińskiego. Zredagowane mam osiem opowiadań, ale czekam jeszcze na obszerny fragment nowej powieści – światy Żerdzińskiego są ze sobą mocno zintegrowane, to właściwie jedno uniwersum.
Moim zdaniem zapowiada się książka w APF wybitna. To zbiór, w którym nie ma słabych opowiadań. A trzy z nich znajdują się na mojej prywatnej liście TOP10. (Nota bene, są tam jeszcze 3 opowiadania Huberatha, 2 Ziemkiewicza i 1 Lema, w dwudziestce jeszcze kolejne 2 Żerdzińskiego.) Dla mnie twórczość katowickiego pisarza było w latach 90. objawieniem w polskiej fantastyce. Opowiadania i powieść Opuścić Los Raques to absolutne genialna SF i doprawdy nie wiem dlaczego nie odniosła spektakularnego sukcesu czytelniczego. Świetne recenzje, zachwyty krytyki, dobra prasa, jednak sprzedane nakłady głowy nie urywały.
Wszystkie poniższe opowiadania układają się w logiczną całość i zostały przez pisarza na potrzeby tego zbioru mocno poprawione . Można więc powiedzieć, że dopiero teraz zyskały właściwą, ostateczną wersję. Kanoniczną. Tom zawiera opowiadania: Dzień na Wyścigach; Pancerniki siedzące w granatowej wodzie; Załóż swoje łyżwy, bracie; Naskórek Boga; Obserwacje pana Foresa; Nawrócić Avalon; Krew i deszcz; Malarze.
Myślę, że to pozycja obowiązkowa dla miłośników dobrej fantastyki.
Tom powinien być pierwszą książką naszego wydawnictwa w 2015 roku, a 41-ą w APF.
Dodaj komentarz