Sierpień i początek września czułem się jak szczur w kołowrocie. Siedem tytułów, w tym autorska antologia. Ale wszystko ukazało się na czas i trzeba trochę zwolnić tempo.
Kolejne nasze książki raczej ukazywać się już będą na przełomie września i października. Na różnych etapach produkcji są: Eugeniusz Dębski Planeta anioła stróża (APF), antologia W pałacu władców Marsa, Marek Oramus Rozmyślania na tlenem (wznowienie, ostatni tom recenzencki, KoF, Bohdan Petecki Ludzie z gwiazdy Feriego – APF).
Lada dzień spodziewam się zbioru Imperium hiacyntów od Macieja Żerdzińskiego, zaawansowana jest też antologia Czterodniowa planeta i zbiór Leinstera Samotna planeta. Na druk czekają (ale data nie została wyznaczona) Księżniczka Marsa Burroughsa i Wojna światów Wellsa. W przekładzie są opowiadania do Kroków w nieznane 2014. Czy wyobrażacie sobie, że to już dziesiąty tom po reaktywacji? A wydawało mi się, że na ten pomysł wpadłem ledwie wczoraj.
Coś dziwnego dzieje się z czasoprzestrzenią.
Dodaj komentarz