Polcony

polconPolcon to jeden z najstarszych konwentów w Polsce, ważny, bo nagroda Zajdla, bo spotkania fanów literackich. Konwent ruchomy, bo organizacja jest przechodnia i co roku organizuje inny ośrodek. Pierwszy odbył się w 1985 w Błażejewku k/Poznania, choć są tacy, co uznają za Polcony cztery konwenty jakie odbyły się w 70. – ja do nich nie należę, nazywano je bowiem Orbitami Przyjaźni (co za nazwa!), a na dwóch miałem okazję być. Samych Polconów zaliczyłem sporo, chyba poza dwoma – nie byłem w Warszawie, może gdzieś jeszcze… nie liczę. Sam też zrobiłem dwa, w 90 i 93. Organizacyjnie Polcony wyglądały różnie, dobrze lub źle, wpływ ma na to wymienność organizatorów, jedni potrafią, inni nie.

Od kilku lat obserwuję zmianę warty wśród organizatorów, pojawili się ludzie, którzy potrafią dostosować się do nowej rzeczywistości – co rozumiem przez odmienne sposoby pozyskiwania środków, kompleksowe podejście do organizacji, nie opieranie się tylko na wolontariacie, ale na zawodowcach. I którzy nie mają założonych „ograniczników” – myślą o imprezach wielkich, pełnych gości zagranicznych, z programem literackim wymieszanym z kinowym, muzycznym, malarskim. Mają wizję.

Ja sam jestem zwolennikiem konwentów kameralnych, taka jest Nidzica, ale kto wie, czy gdyby nie pojawiło się odpowiednie miejsce w Olsztynie, czy nie zrobiłbym czegoś na miarę Euroconu czy nawet Worldconu. Jak mawiał mój ojciec – jak robić już szopkę, to na całego. Ostatnio nawet takowe miejsca pojawiły się w Olsztynie, wciąż powstaje nowa infrastruktura, gotowa do obsłużenia imprez obliczanych na tysiące uczestników.

Na razie jednak  postanowiłem wspomóc w organizacji i promocji tych nowych, pełnych pasji ludzi. Mówię o Polconie w 2016 roku, który odbędzie się we Wrocławiu (organizacja jeszcze nie przyznana, ale powinno to nastąpić w przyszłym miesiącu). 2016 to rok jest szczególny dla Wrocławia, bowiem wtedy będzie on europejską stolicą kultury. Tym lepiej, że w pakiecie wielu imprez kulturalnych znajdzie się duży konwent.

Plany są znakomite, Polcon wrocławski może zostać najlepszym Polconem w dziejach. Będę o postępach prac tu informował. Zostałem ambasadorem tej imprezy i już teraz gorąco namawiam na rezerwowanie sobie pięciu dni w sierpniu 2016. Pięciu, bo organizatorzy, a wśród nich Edyta Muł-Pałka chcą także w niedzielę (kiedy to konwenty pustoszeją do południa, bo wszyscy wyjeżdżają) zrobić mocny program, żeby konwent naprawdę trwał cztery dni, a nie 2,5 jak to się dzieje zwykle. Miejsce już wybrane – kapitalna Hala Stulecia wraz z kompleksem. Już choćby dla tej atrakcji warto konwent zaliczyć.

Organizatorzy starają się także o przyznanie tej imprezie organizacji Euroconu, decyzja ma zapaść w Dublinie na Euroconie, który odbędzie się za tydzień (w tej chwili w Londynie odbywa się Worldcon). Osobiście uważam, że nie jest to konieczne dla podniesienia rangi imprezy, Polcon to Polcon. I basta.

15 odpowiedzi na „Polcony”

  1. Awatar krzysztofS
    krzysztofS

    „…pojawili się ludzie, którzy potrafią dostosować się do nowej rzeczywistości…”

    No, pojawili. Spindoktorzy, spece od image, reklamy i innych wizerunków, Jarka z siekierą na przykład. Poza tym kostki, stringi i cycki, z przewagą cycków :-(. Umieją zareklamować imprezę, nie ma co. Ciekaw jestem, jaką siłą przebicia dysponuje Jacek.

  2. Awatar Wojtek Sedeńko

    Krzychu, więcej optymizmu. Jacek dysponuje siłą głosu 🙂 Możliwe że z kilku ambasadorów tylko ja posłużę realną pomocą (mam nadzieję, że nie tylko ja), ale mam na to ochotę. Tym bardziej, że na tej imprezie może być bardzo wielu zachodnich pisarzy. Już jest 4-5 potwierdzonych. Poza tym organizatorzy nie są tożsami z ambasadorami. Całą sferą literacką roku wrocławskiego zajmuje się Irek Grin. I kilka kumatych osób.

  3. Awatar Michał
    Michał

    2016 jeszcze daleko ale na tą imprezę chyba się skuszę, jeśli będzie tam mała Nidzica 🙂

  4. Awatar Wojtek Sedeńko

    Zawsze jest. W Wwie było 30 osób. Na Polconach też zwykle coś koło tego. A w Hali Stulecia – moja w tym głowa – będziemy liczniejsi.

  5. Awatar Michał
    Michał

    Czyli zrobimy coś takiego wchodzimy (wszyscy w ciemnych okularach) na Halę – Wojtek prowadzisz: „Przejmujemy ten konwent!”.
    A tak poważnie to byłoby fajnie spotkać się we Wrocławiu – przerażają mnie nieco tłumy i że na tak wielkiej imprezie się pogubimy…

  6. Awatar Wojtek Sedeńko

    Ten konwent ma być w jednym miejscu. I na miejscu ma być ogródek grillowy, tu się odnajdziemy. I przy księgarni. I na najlepszych spotkaniach. I na koncertach. Zrobimy plan.

  7. Awatar Michał
    Michał

    Może certyfikuj eventy na tym konwencie – pieczęć
    „Sedeńko Poleca!”
    Pamiętam jaki wpływ wywarło twoje polecenie filmu na jednym z festiwalów (bodaj Poula) – sala prawie pełna 😀
    Ale dobrze wiedzieć, że będą takie punkty zborne 🙂

  8. Awatar Wojtek Sedeńko

    😀 Michał, takie certyfikaty za bardzo mi przypominają nalepki: Etykieta zastępcza…

  9. Awatar Vasco
    Vasco

    Wszystko fajnie, tylko za rok znowu termin DF nakłada się na Nidzicę 🙁

  10. Awatar Wojtek Sedeńko

    Ja terminy podaję do wiadomości pierwszy. Jak ktoś potem robi w tym samym terminie swoje imprezy, to do niego proszę kierować pretensje. To jest tak, że ktoś wymyśla imprezę, nie sprawdza terminarza i ustala datę (gorzej, gdy sprawdza i tak robi swoje, co można nazwać złośliwością lub głupotą). Pisarze nie mogą być w dwóch miejscach na raz, wybierają z reguły FF, bo mogą u nas odpocząć 🙂
    Niedługo może dojdzie do tego, że Polcony, Falkony, Nordcony i Pyrkony będą organizowane w ostatni weekend czerwca – taki narodowy weekend fantastyki, połączony ze świętem państwowym w czwartek i piątek, z czytaniem Lema na placach – a potem rok posuchy.

    Wrocław podał termin 20 VIII, 2 miesiące po nas. Robią to od 2004, my od 1994. Daty mówią wszystko.

  11. Awatar Vasco
    Vasco

    Ale ja wiem, że podałeś wcześniej. To nie był przytyk do Ciebie 🙂

  12. Awatar bombacjusz
    bombacjusz

    Dwie sprawy. Smętna: Eurocon przyznany Dublinowi (Za co?) Natomiast co do DF jest niewielka szansa na zmianę terminu. O ile DF się w ogóle odbędą, bo jak doszły mnie słuchy z absolutnie wiarygodnego źródła organizatorzy pożarli się między sobą. Idzie na noże, a właściwie powodów brak, pewnie poza ambicjonalnymi. Jest też maciupcia szansa na sprowadzenie Martina.

  13. Awatar Wojtek Sedeńko

    Nie śledzę – W Dublinie przyznano Dublinowi? To jakiś humbug.
    Martin? On ma z Polski już trzy zaproszenia, na wszystkie odpowiada tak samo – może za trzy lata. Ja tyle czekałem, a nie był jeszcze movie star.

  14. Awatar bombacjusz
    bombacjusz

    Tfu! co ja piszę, dopiero teraz zauważyłem barbola. Barcelona nie Dublin, meh. Natomiast maciupcia szansa polega na tym, że Martin byłby gościem nie konwentu, a miasta Wrocławia jako Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Ale szansa iście minimalna.

  15. Awatar Asiek
    Asiek

    przy Dniach Fantastyki kiedyś udzielałam się bardziej, później mniej, ostatnio znów bardziej i spieszę wytłumaczyć się z feralnego terminu. To nie wynika ze złośliwości ani z głupoty, po prostu CK Zamek (który imprezę organizuje) jest także gospodarzem innych dużych imprez. Jest Noc Świętojańska, wcześniej jest Festiwal Piwa (jak powiadają chłopaki z Zamku, impreza przez którą przewija się kilkadziesiąt tysięcy ludzi). Jest też problem ze szkołą, w której nocują konwentowicze, a która jest dla nas dostępna po zakończeniu roku szkolnego. Leśnica to peryferie Wrocławia, do centrum jedzie się jakieś 40 minut i tam po prostu nie ma w czym wybierać jeśli chodzi o bazę noclegową.
    Też jest mi przykro, że się terminy pokrywają, bo na Nidzicę zęby sobie ostrzę od lat 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *