Obiecałem przed festiwalem, że pojawią się książki z autografami naszych gości. Pech – a raczej fart – sprawił, że wszystkie książki zostały na zamku wyprzedane. Dlatego teraz muszę organizować te autografy. Pojawią się z podpisami dla czytelników poniższe tytuły Żwikiewicza, Parowskiego, Ciećwierza i Żelkowskiego. Ale to za jakieś dwa tygodnie, miejsca na autografy muszą trafić do autorów, a następnie zostać nam zwrócone. Robimy to w ten sposób, że wysyłamy pisarzom karty wydrukowane same karty tytułowe, a następnie wmontowujemy je w przygotowywane ksiązki. Kolejna korzyść z niskonakładowego druku.

Dodaj komentarz