Na wylocie mamy trzecią książkę w serii Krytycy o fantastyce – Problem kluczy do mieszkania w Piasecznie, Marka Oramusa. To drugi tom, po Rozmyślaniach nad tlenem, wybranych felietonów z serii Piąte piwo. Autor zaczął je pisać dla miesięcznika „Fenix”, potem przeniósł do „Nowej Fantastyki”, gdzie przestały się ukazywać wraz z odejściem pisarza z redakcji.
Felietony z Piątego piwa zdążyły przez te lata obrosnąć pewną legendą w środowisku. Napisał ich Oramus grubo ponad setkę, są niespotykanym w polskiej krytyce połączeniem recenzji książkowej z felietonem. Do takiego zabiegu potrzeba wiedzy literackiej i lekkiego pióra. Oramus obie te rzeczy posiada. Dodatkowym smaczkiem Piątego piwa było to, że autor wplatał w nie kawałki autobiografii, będące zapisem perypetii autora i tego, co mu po głowie chodziło w chwili pisania. Omawiana w felietonie książka często jest tylko pretekstem do snucia dywagacji na temat kondycji człowieka i ludzkiej cywilizacji.
Pokazuje też proces pozyskiwania książek przez autora, co czasem może zadziwić, jakimi krętymi (lub prostymi) drogami książka trafia do czytelnika. Są tu omówione książki przysłane przez nieznanych autorów, książki kupione w pociągu od obnośnych handlarzy. Felietony Piąte piwo były tekstami o fantastyce i nauce, ale Oramus czasem miewał ochotę na napisanie czegoś o książce nie mającej absolutnie nic wspólnego z tymi dziedzinami, więc z właściwym sobie humorem „podciągał” recenzję pod ulubiony gatunek – jak choćby ilustrowane wydanie Kamasutry.
Z dużą przyjemnością czytałem te kawałki, zwłaszcza te nowe, nigdy nie publikowane, bo choć zabrakło gazety, co drukowałaby Piąte piwo, to autor czasem jeszcze pisuje te felietony. A Rozmyślania nad tlenem wznowimy jeszcze w tej serii.
Dodaj komentarz