Majówkowa pogoda sprzyjała rowerowym eskapadom. Tym razem padł wybór na Kaszuby. Od Parku Słowińskiego i wspaniałych wydm (rowery na grzbietach), przez klify pomiędzy Sopotem a Gdynią, po centralne Kaszuby i park krajobrazowy koło Wieżycy. Kilosy w nogach, ale wrażeń sporo. Zwłaszcza z objazdu koło Wieżycy, gdzie cisza, spokój, zero turystów dały chwilę wytchnienia, tak potrzebną do dalszej pracy. Jedni wolą się pobyczyć przed telewizorem, ja najlepiej odpoczywam aktywnie. Poniżej kilka migawek.
Kaszuby
3 odpowiedzi na „Kaszuby”
-
:-))) Na starość się tam przeprowadzę;-)
-
ha ha
Ale przyznam, ładna miejscowość – ta, o której piszesz:) -
A to tym lepiej:)))












Dodaj komentarz