Dzisiaj do południa była wspaniała pogoda, więc rowerowa trasa przywiodła nas ( żonę i mnie ) do rezerwatu sosny taborskiej. To wyjątkowe drzewa, choć wcale nie stare. Wzniosłe, osiągające 40 m wysokości, wyjątkowo proste, nadawały się idealnie na maszty żaglowców. Co dostrzegł m.in. Napoleon, przebywający na Mazurach i Warmii po przetrzepaniu skóry Prusakom. Sosnę stąd ściągano do Francji by odbudować flotę napoleońską po klęsce pod Trafalgarem. Sosna taborska robi wrażenie. A obok równie piękne modrzewie, też tak samo wysokie. A potem pojechaliśmy jeszcze do rezerwatu Jeziora Długiego podziwiając bukowy drzewostan, dziwnie powykręcane i poprzewracane drzewa, a niedaleko Niedźwiad trzy zabytkowe dęby, każdy mający ponad 500 lat. Chwilę potem spotkaliśmy lochę z gromadką warchlaków. Po drodze zero turystów. Tylko drzewa i my. „Turystów” widzieliśmy tylko po nielicznych osadach rozrzuconych po lasach. Siedzieli pod sklepami 🙂









Dodaj komentarz