Sierpem i młotem

sierpem i mlotem front-1000Dobry tytuł dla zbioru opowiadań. Mirosław Piotr Jabłoński, obecnie częściej wyborny tłumacz (jego ci jest świetny przekład „Nowej duszy cesarza” z Kroków 2013) niż pisarz, w tym tomie, w którym zebrał opowiadania publikowane w różnych periodykach, w tym w prasie polonusów w USA, pokazuje, że fantastyka nie jedno ma imię. Że można pisać opowiadania poważne, humorystyczne, w formie pamiętnika czy scenariusza. Bardzo różnorodny, ciekawy zbiór.

Ja oczywiście od dawna mam pełne zaufanie do Mirkowej prozy, drukowałem go już w pierwszych Wizjach alternatywnych, potem przyszedł czas na powieści. Lubiłem go właśnie za szeroką paletę tematyczną, za zgrabny styl i kompozycję. Nigdy mnie nie nudził, potrafił wciągnąć w tekst od tytułu.

Sierpem i młotem i Nieśmiertelny z Wegi Fiałkowskiego otwierają w Archiwum polskiej fantastykę rozdział dobrych, retrospektywnych wyborów opowiadań polskich mistrzów.

Premiera w poniedziałek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *