Lucius Shepard nie żyje. A ja akurat przez dobę nie zajrzałem na stronę Locusa, i dowiedziałem się o tym tak późno. Lucius miał być gościem ubiegłorocznego Polconu, nie dojechał z powodu stanu zdrowia. Aż nie chcę uwierzyć, że już go nie ma. Dla mnie to był jeden z najlepszych pisarzy fantastyki jakich kiedykolwiek czytałem. Magiczny język, fascynujące tematy. Jak wielką radość sprawił mi zgadzając się na wybór tekstów Krokodylowa skała, czy dają opowiadania do Rakietowych szlaków. A teraz go nie ma. Zmarł 18 marca. Miał 71 lat.
Lucius Shepard
5 odpowiedzi na „Lucius Shepard”
-
Dowiedziałem się dzisiaj rano 🙁
Rzuciłem w kąt wszystkie czytane książki i czytnik. Ściągnąłem z półki „Krokodylową skałę”.
To chyba najlepszy hołd jaki można oddać wspaniałemu autorowi, prawda? -
Wielka szkoda, do dzisiaj pamiętam jakie wrażenie wywarła na mnie jego „Przepustka” w antologii Dona Wollheima.A potem było jeszcze lepiej…
Mógł jeszcze sporo napisać, miał dopiero 66 lat. -
Bardzo smutna wiadomość. Sam dopiero rozpoczynam z nim przygodę i już po dwóch opowiadaniach ze zbioru MAGa wiem, że to jest „to”.
W dodatku czytając go przychodz mi na myśl Marquez. Mam wrażenie, że Shepard lubi takie balansowanie między fantastyką i realizmem magicznym. Doprawdy odszedł czarodziej słowa. -
Bardzo smutna wiadomośc. Zgadzam się, że to jeden z najlepszych stylistów w fantastyce. Jeden z moich ulubionych pisarzy. Life during wartime uważam za arcydzieło.
-
Dzisiaj na Pyrkonie Krokodylowa była chętnie kupowana, dla wielu to pierwsze spotkanie z LS
Dodaj komentarz