Krainy i miejsca legendarne

historia_miejsc_i_krain_legendarnychCzytając zapowiedź książki Umberto Eco Historia krain i miejsc legendarnych pomyślałem sobie, że oto wielki pisarz i literaturoznawca rzucił się na rzecz równie wielką – postanowił uporządkować, co czyniło przed nim kilku innych badaczy, ogrom „wymyślonych” przez literatów miejsc. Nie wyobrażałem sobie, by ktoś był w stanie to zebrać w jednym dziele, bo przecież nie tylko fantaści tworzyli miejsca wyimaginowane, ale i główny nurt – choćby do dzisiaj trwają poszukiwania tego „właściwego” domu z Ulissesa w Dublinie. I miałem rację, już na wstępie opasłego i pięknie wydanego i ilustrowanego tomu Eco znacznie ograniczył swój leksykon do miejsc legendarnych, ale nie „wymyślonych”.

Badacz skupił się na miejscach, które przyczyniły się do stworzenia literackich dzieł, iluzji czy utopii. To też dobre wytyczenie (i zgrabne ograniczenie pola badań) celu, bo pozwoliło zająć się pisarzowi zbadaniem mitów Szangri-La czy Śambhali, czy wreszcie Atlantydy lub krain biblijnych, bo tylko same nazwy ich wciąż pobudzają wyobraźnie twórców, podróżników. I wywołały serię wierzeń, mitów, pogłosek, plotek. W ten sposób Historia krain w jakiś sposób wyszła naprzeciw moim oczekiwaniom.

W sumie fascynująca lektura, może nie do końca satysfakcjonująca fantastów, ale i ci znajdą w niej coś dla siebie. Graala, legendy arturiańskie, Hyperboreę, Thule, Atlantydę, Alamut, ziemie utopijne z dzieł Lukiana, Campanelli, Bacona, Morusa, Borgesa, Swifta, różne krainy podziemne, od Tartaru po Verne’a, Aghartę ( z krótkim wątkiem Ossendowskiego), historie templariuszy (coś dla miłośników Dana Browna), Draculę. Choćby więc nie wiem jak ograniczał zakres swoich badań, Eco i tak musiał sięgać po miejsca i krainy, które fantastyka i fantaści uważają za swoje poletko.

Polecam uważnej lekturze. I oglądaniu, bo zbiór ilustracji bardzo ciekawy i inspirujący.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *