5 grudnia, a więc za kilka dni ukaże się 9 tom almanachu Kroki w nieznane. Już dziewiąty, doprawdy nie wiem, kiedy ten czas zleciał. Almanach ma różne oblicza, a odbija się w nim kondycja światowej fantastyki. Coraz trudniej znaleźć tekst oryginalny, poruszający. Trzeba przerzucić kilkadziesiąt tomów antologii obcojęzycznych, czasopism, wydań internetowych, szukać tego co piszą fantaści na forach. A potem wybrać.
Tegoroczny wybór mam za bardzo mocny. Kupiliśmy nowele i opowiadania, które już w momencie tłumaczenia zdobyły ważne nagrody – Hugo i World Fantasy. Są w tych Krokach laureaci dwóch nagród im. Theodore’a Sturgeona – a to najważniejsza w świecie fantastyki nagroda za opowiadanie.
A jednocześnie ten tom jest różnorodny. Od science fiction po fantasy. Od czystej grozy po opowieści o zombich. Są krótkie opowiadania i nowele. Są opowiadania amerykańskie, kanadyjskie, szwedzkie i rosyjskie. I wszystkie mają polskie premiery – to zasada almanachu. Niewzruszalna. Zza wschodu wiatr przywiał dobre opowiadanie Bułyczowa i gułagowskie, socjologiczne Zonis. Tom otwiera Swanwick, poruszającą wizja świata, w którym z żywymi mieszkają umarlaki. A pomysł na wykorzystanie ich w biznesie jest wstrząsający. Potem jest coraz lepiej.
Mikropowieść Sandersona „Nowa dusza cesarza” (nb. w przekładzie Mirka Jabłońskiego) pozwala uwierzyć, że w fantasy nie powiedziano jeszcze ostatniego słowa. Oryginalny pomysł, świetnie przelany na papier, jest to doskonałe opowiadanie. I od dawna nie czytałem tekstu, który by naprawdę zasłużył na Hugo. Parker, który za nowelę swoja dostał z kolei World Fantasy w tym roku, to taki trochę podróżniczy i sowizdrzalski tekst, Parker lubi skubać z różnych tradycji, mitów, legend i przetwarzać to potem w swoje wymyślone historie.
Z sf mamy niebanalne opowiadanie Kurzawy (debiut w Polsce), ciekawe, trochę komiksowe Gardnera (chłopiec wchodzi w posiadanie broni Obcych), poruszającą nowelę Dentona o inteligentnym psie, które humanizm zostaje zestawiony z humanizmem i moralnością człowieka i tekst Laidlawa o chłopcu obdarzonym dziwnymi mocami.
Doskonały jest Lethem. To pisarz, który dzisiaj traktowany jest za głównonurtowca, ale nigdy nie rozstał się z fantastyką. Świetne opowiadanie, mrożące krew w żyłach, o życiu jednocześnie w realnym świecie i Piekle, które ewoluuje odpowiednio do sytuacji w realu. Świetne.
A jak dodam zabawę literacką Kessela, nawiązującą do Chandlera, oraz nowelę Carda ze świata Fundacji, napisaną zupełnie tak, jakby to zrobił Asimov, to chyba nie pozostaje nic dodać, nic ująć. Niezły stuff.
Oto pełny zestaw. Więcej na www.krokiwnieznane.pl
Kir Bułyczow – Zeznania Oli N.
Julia Zonis – Gołąbek
Brandon Sanderson – Nowa dusza cesarza
K. J. Parker – Mapy zostawmy innym
Jonathan Lethem – Szczęśliwy Człowiek
John Kessel – Wielkie marzenie
Orson Scott Card – Założyciel
Karin Tidbeck – Jagannath
Greg Kurzawa – Puste przestrzenie
James Alan Gardner – Broń promieniowa – love story
Michael Swanwick – Martwi
Brandon Denton – Sierżant Chip
Marc Laidlaw – Lotny
Dodaj komentarz