Peter Watts prawie w komplecie

Jeśli czytam dzisiaj współczesną science fiction i nie rzucam jej po paru stronach do kosza, to z pewnością są to książki Petera Wattsa. Inteligentne, wciągające, intrygujące naukowo. Czuje się to także w każdym z felietonów, jakie zamieszcza w Nowej Fantastyce.  Watts to jeden z ostatnich pisarzy, dzięki którym chce mi się jeszcze wierzyć w to, że przed science fiction jest jakaś przyszłość. Nie idzie na boki, nie zdradza SF dla fantasy czy młodzieżowych popierdułek jak Bacigalupi, który mógł się znaleźć w moim prywatnym panteonie, ale się był potknął i z niego runął. Patrząc jednak na odbiór Wattsa za oceanem, sukcesu wielkiego jako pisarz on nie odniesie. Na szczęście, jako naukowiec może sobie chyba pozwolić na dystans i pisanie tego, co chce. Nie musi kłaniać się wydawcom i sprzedawcom w pas, bo oni podobno lepiej wiedzą, co pisarz ma pisać. I za to cenię go również – za niezależność.

A teraz jest ten moment, że większość opowiadań Petera Wattsa, jego najlepsza powieść oraz trylogia ryfterów jest do kupienia w Polsce od ręki. Zachęcam.

12 odpowiedzi na „Peter Watts prawie w komplecie”

  1. Awatar Shadow

    Wiesz, Watts napisał też nowelizację gry, więc z tym „brakiem zdrady” bym nie przesadzał 🙂

  2. Awatar Fenrir

    Trylogia dryfterów? O.o

  3. Awatar Immora

    Właśnie czytam Behemota i nadal jestem pod wielkim wrażeniem zarówno kunsztu autora, jak i tej konsekwencji właśnie. To jest hard science-fiction w czystej postaci, a czyta je się wyśmienicie.
    Przede mną już tylko „Odtrutka na optymizm” i chociaż za krótkimi formami przepadam mniej, na pewno będzie warto.

  4. Awatar Wojtek Sedeńko

    Ryfterów, nie czepiać się

  5. Awatar Wojtek Sedeńko

    Eee tam, stosunek oralny Clintona z Levinską też nie był zdradą w myśl prawa, więc Wattsowi wybaczę

  6. Awatar tuchaj
    tuchaj

    Watts był scenarzystą Crysisa 2, książka to nowelizacja jego własnego scenariusza, z którejkolwiek strony patrząc nie widzę tu „zdrady”.

  7. Awatar lemon
    lemon

    @tuchaj
    Chyba pomyliłeś Wattsa z Richardem Morganem. Z Wattsem się zaledwie konsultowano.

  8. Awatar Ziuta

    Scenariusz Crisisa pisał akurat Richard Morgan. Watts pisał Homeworlda, ale podobno ostatecznie niewiele jego wkładu weszło do ostatecznej wersji gry. I, zdaje się, teraz też coś robi w branży gier, bo się kiedyś chwalił na blogu – ale nie wchodził w szczegóły.

    Pisanie powieści młodzieżowych przez autorów SF nie jest znowu jakąś rzadką formą zdrady. Asimov popełnił całą serią o młodocianym astronaucie, „Wyspy na niebie” Clarke’a to to też stuprocentowa młodzieżówka. Nawet Zajdel w „Wyjściu z cienia” pokłonił się nastoletniemu czytelnikowi.

  9. Awatar Adam
    Adam

    Zgadzam się. Watts to najlepszy współczesny pisarz SF.
    Jest jeszcze Dukaj, ale on (tak jak myślałem) – sam siebie zaszachował 'Lodem’, a teraz się głowi, jakby tu napisać i wymyślić coś nie mniej monumentalnego…

  10. Awatar Janek
    Janek

    Wydaje mi się, że po prostu coraz trudniej pisze się oryginalną, ciekawą fantastykę naukową – i to nie tylko dlatego, że autorom się nie chce/łatwiej zarobić na czymś innym etc.

    I jak tutaj pisać fantastykę naukową?;-)

  11. Awatar Wojtek Sedeńko

    Janek, program mi nie wpuścił tych linków, więc je wyciąłem.
    SF dzisiaj się nie pisze, bo ludzie nie rozumieją rzeczywistości, a co dopiero mają sobie główki zaprószać przyszłością.

  12. Awatar tuchaj
    tuchaj

    Pokręciłem trochę ale pamiętałem jeszcze z zapowiedzi tej gry nazwisko Wattsa, EA mocno wtedy podkreślało fantastyczno-naukowość tej gry i o ile Morgan napisał story to podejrzewam że setting to w większości dzieło Wattsa, który konsultował też elementy wizualne. Jak ktoś czytał Ślepowidzenie to niektóre elementy świata gry mogą mu się wydać znajome.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *