Najlepsza – według czytelników – powieść Bohdana Peteckiego, Strefy zerowe po ponad 20 latach, znowu trafi w ręce fanów twardej science fiction. Kończymy prace nad nią, tytuł powinien być gotowy na majówkę. Już można zamawiać. A ponieważ właśnie ukazały się Duch Czasu Jabłońskiego i Zakaz wjazdu Białczyńskiego, to całkiem nieźle rozrasta się seria Archiwum polskiej fantastyki. Już teraz jest to 9 pozycji, do końca wakacji planujemy 8 kolejnych.
Strefy zerowe to klasyczna hard SF o kontakcie. Kontakcie nieudanym, bo Obcy całkowicie ignorują próby nawiązania porozumienia, więcej – wręcz izolują wścibskich Ziemian, zamykając ich w tytułowych strefach zerowych, które działają na mózg niczym wyżymaczka. Wreszcie Ziemianie wysyłają nie naukowców, a uzbrojonych po zęby komandosów. Mocna rzecz, dobrze rozrysowana sceneria i psychologia. Wielu dzisiejszych adeptów pisania science fiction mogłoby skorzystać na lekturze książek Peteckiego. Tworzył w cieniu Lema czy Zajdla, ale czytelnicy bardzo cenili sobie jego książki.
Dodaj komentarz