Jeszcze w lutym w sprzedaży pierwsza z trzech książek Czesława Białczyńskiego w APF. Autor fantastyczny zapomniany, a na przełomie lat 70. i 80. stworzył trzy powieści, które z fabułą sensacyjno-kryminalną, hard SF-owymi rekwizytami ciążyły ku fantastyce socjologicznej, rodzącej się właśnie wtedy w utworach Zajdla, Wnuka-Lipińskiego, Oramusa, Żwikiewicza.
Taka jest właśnie Próba inwazji. Lekka, sensacyjna fabuła rozgrywająca się na planecie Phasang, gdzie w trakcie śledztwa komisarz Straporu (policji) Off dochodzi do wniosku, że cała cywilizacja jest sterowana przez Obcych. Warto sobie przypomnieć tę powieść. Ukaże się w przyszłym tygodniu.
Potem Białczyński zajął się pisaniem Mitologii Słowian, dzieła wzorowanego (przynajmniej w układzie) na Gravesie.
Dodaj komentarz