Minął właśnie rok od rozpoczęcia pracy nad zapełnianiem bazy Encyklopedii Fantastyki. Sporo się od tego czasu nauczyliśmy, niektóre sprawy poprawialiśmy z marszu, inne nadal ewoluują. Jedno jest pewne, EF powoli nabiera kształtu właściwego. Po roku jesteśmy bliżej końca prac, choć ten pewnie nigdy nie nastąpi, bo wciąż będzie trzeba ją rozszerzać.
Poznałem przy EF wielu wspaniałych ludzi oddanych fantastyce. To ich zapał (i mój upór) ciągnie ten projekt. Zapaleńców było znacznie więcej, ale czasem wykruszają się ludzie, widząc ogrom pracy. Ale i tym dziękuję, choćby to były tylko dobre chęci.
Kilka liczb: mamy aktualnie blisko 8600 haseł, 20 tysięcy stron, i ponad 10 tysięcy grafik. 1000 biogramów autorskich, 5000 książek (plus ich wydania), 260 cykli wydawniczych, do tego dochodzą działy, które dopiero raczkują: czasopisma, fandom – szykujemy też start działu filmowego. Czyli pracy przed nami wiele.
Encyklopedię uruchomiliśmy 24 sierpnia. Od tej pory licznik wskazał 630 tysięcy odwiedzin. Niezły wynik. I liczba dziennych odwiedzin stale rośnie. Mnie rośnie serce…
Dodaj komentarz