SFinks – rewolucje

Kończymy skład nowego numeru SFinksa, jego premiera 1-2 grudnia. Już teraz mogę zaprezentować nową winietę. Czemu nową? Bo skończyliśmy etap pod nazwą SFinks reaktywacja, a zaczynamy SFinks rewolucja. Skąd ta nazwa?

Bo w tym numerze pojawią się opowiadania. Zajmą one połowę woluminu. W sumie, na 16 stronach A4, w trzech szpaltach udało się zmieścić 80 stron maszynopisu. Czcionka jak w dawnych „żółtych kartkach” Problemów, ale to znawców tematu nie powinno odrzucać. Opowiadania to po części spady z Rakietowych szlaków (parę zgód przyszło już po zamknięciu edycji), jest też nieznane opowiadanie Franka Herberta z domeny publicznej.

Ktoś może powiedzieć, że SFinks już prezentował opowiadania, a nawet powieści, więc nie jest to żadna rewolucja. Tylko że wtedy, 10 lat temu, SFinks nie był pismem bezpłatnym. A teraz nim jest. Dostajesz je za darmo należąc do społeczności Solarisnet.pl Nie ma innej możliwości jego otrzymania, wszelkie prośby odrzucam, nie pomagają tu żadne znajomości. Na numer 45 składają się opowiadania, felietony Leszka Błaszkiewicza, Marka Oramusa, Krzysztofa Sokołowskiego i Andrzeja Zimniaka, do tego nowości, recenzje.

Opowiadania, które znajdą się w następnych zeszytach to będą z reguły opowiadania z domeny publicznej, tłumaczone często przez wolontariuszy. Niekiedy będą to teksty udostępnione nieodpłatnie przez samych pisarzy – już teraz mogę zdradzić, że w kolejnym numerze znajdą się dwa nieznane opowiadania Harlana Ellisona. Wielka w tym zasługa Krzyśka Sokołowskiego – tłumacza, krytyka, szefa prozy zagranicznej pisma „Fenix”. Nawiasem mówiąc, Krzyśkowi chce się dodatkowo pisać wstępy do SFinksowego działu literackiego. Za co dziękuję. Dziękuję też tłumaczom, poradzili sobie bardzo dobrze. A niektóre opowiadania mamy w starych przekładach, udostępnione nieodpłatnie przez ich autorów, np. Wiktor Bukato oddał nam swój przekład „Odysei marsjańskiej” Weinbauma do niniejszego numeru. I tak się to kręci, są jeszcze w naszym kraju ludzie, którzy pomogą i zrobią coś nieodpłatnie. Młodym tylko się uczyć.

8 odpowiedzi na „SFinks – rewolucje”

  1. Awatar niepco
    niepco

    Świetna wiadomość. Szczególnie ze względu na opis: Bezpłatny i Magazyn (a nie organ) i Literacki (a nie dla miłośników) i nie fantastyczny ale po prostu O Fantastyce! Tak trzymać!

  2. Awatar niepco
    niepco

    Jeszcze jedno: czy zmiana formuły nie jest dobrą okazją do uporządkowania numeracji? Zdaje się, że są dwa numery 34. magazynu tj. ostatni firmowany przez ZYSK i pierwszy Reaktywowany? Jeśli się mylę (a raczej nie gdyż wszystkie niemal mam na półce) lub sprawa była wyjaśniana to z góry przepraszam:-)

  3. Awatar lemon
    lemon

    Młodzi też niemało robią i też nieodpłatnie. Niektórzy pewnie i Tobie oferowali pomoc przy „Rewolucji”. 😉
    Ale że Ellison dał coś za darmo, to chylę czoła (jemu i Krzyśkowi Sokołowskiemu). Po kim jak po kim, ale po nim trudno się tego spodziewać.

  4. Awatar jacek
    jacek

    no,no. dwa nieznane opowiadania Ellisona? szykuje się prawdziwa gratka dla miłośników jego twórczości…:)

  5. Awatar niepco
    niepco

    Ładnie to tak usuwać komentarze bez żadnego powodu? Wasze prawo, ale niezbyt miło.Zwłaszcza, że zadałem merytoryczne i na temat pytanie.Ale cóż, to już kiedyś było…

  6. Awatar Wojtek Sedeńko

    A o który komentarz chodzi? Wczoraj na targach lubelskich usuwałem w pospiechu spam i mogłem, nie przeczę coś przeoczyć, w dodatku wyszukiwarka była kulawa…

  7. Awatar niepco
    niepco

    Już wróciły:-)

  8. Awatar Wojtek Sedeńko

    Ja pamiętam o tej numeracji, ale już za późno na zmiany. Po prostu, układając numer pierwszego reaktywowanego nie miałem ostatniego Zyskowego numeru (nie przykładałem do niego ręki, a oni nie raczyli mi go wysłać). Stąd zerknąłem po latach na półkę, zobaczyłem 33 i tak już zostało. Musimy się tego trzymać. Tamten numer był robiony przez Darka Wojtczaka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *