Jest ranek w hotelu w Kalborni, uczestnicy festiwalu w Nidzicy poszli spać godzinę temu po biesiadzie, było wesoło, były urodziny, były oświadczyny, tańce i obserwacje nieba nocnego. A za godzinę muszą wstać na śniadanie, co zapewne niektórym się uda. Zostało już tylko kilka punktów programu, tak jak i poprzednie, wszystkie zostaną zrealizowane.
Wczoraj wręczono Sfinksy. Zwycięzcami najwiekszymi Powergraph, widziałem, że nagrody sprawiły im wiele radości.
Książką roku wybraliście Drooda Dana Simmonsa, polską powieścią Niebo ze stali Wegnera, zagraniczną – Taniec ze smokami 2 Martina. W opowiadania wygrali: Rafał Kosik za „Miasto ponad i pod” oraz „Automatyczna niania Daceya” Teda Chianga
Dodaj komentarz