Dodruk „Pierścienia”

Równo z wydaniem „Niszczyciela Światów” ukaże się dodruk „Pierścienia” Larry’ego Nivena, na który wielu czytelników czeka. W ten sposób główna tetralogia znowu będzie dostępna w komplecie. Chociaż będzie potrzebny jeszcze dodruk „Budowniczych Pierścienia”, których nakład się kończy.

A za tydzień ukaże się inny dodruk „Opowieści ze świata wiedźmina” – antologia się przyjęła i już nam się skończył zapas w magazynie.

14 odpowiedzi na „Dodruk „Pierścienia””

  1. Awatar jacek
    jacek

    Panie Wojtku, a można liczyć na dodruk „Niebezpiecznych wizji”? na allegro ceny są szalone, totalne zdzierstwo…

  2. Awatar Tom
    Tom

    Najlepiej w twardej oprawie:)

  3. Awatar Krzysztof
    Krzysztof

    Dodruk„Niebezpiecznych wizji”w twardej oprawie bardzo by się przydał.

  4. Awatar Rzo
    Rzo

    Też chętnie bym nabył 🙂

  5. Awatar vattghern76
    vattghern76

    Również jestem ZA!

  6. Awatar Martinsson
    Martinsson

    To ja zaproponuję dodruk klasyki: „Obcy w obcym kraju”, „Gwiazdy moim przeznaczeniem”, „Wędrowiec”.

  7. Awatar Kornel
    Kornel

    O tak, to byłby świetny pomysł.
    Panie Wojtku, da się?
    Na pewno by się przyjęło.

  8. Awatar Wojtek Sedeńko

    Wszystkie propozycje piękne, dziękuję, ale robimy na razie „Pierścień”. Tylko. Co do pozostałych książek powody podawałem już na forum 🙂

  9. Awatar Bombacjusz
    Bombacjusz

    Szkoda 🙁 Ale jeśli jednak rozważałbyś „Wędrowca” czy „Obcego…” to mówiąc zarówno w imieniu moim jak i własnym bardzo bardzo chętnie.

  10. Awatar Wojtek Sedeńko

    Panowie, kilka słów wyjaśnienia. Sytuacja na rynku książki jest tak koszmarna, że dodruki w ogóle będą stały pod znakiem zapytania. Dzisiaj można wydrukować wszystko, co sobie tylko zamarzycie, ale nie ma gdzie tego sprzedać. Internet jest wciąż za cienki na sprzedaż podstawowego nakładu. Jeśli stara umowa jeszcze nie wygasła, to dodruki nawet mniejszej liczby egz, 500-1000 są możliwe bez konieczności nowej umowy. Gdy opcja wygasa i ma się opcję pierwokupu tytułu, wtedy umowę trzeba renegocjować, podpisywać od nowa i płacić zaliczki jak od nowej książki. Czyli trzeba drukować ponownie nakład, który ma szansę się zwrócić. I zabiegać o przyjęcie do sprzedaży. W przypadku wznowienia takie zabiegi przestały się opłacać. Jak macie kilka milionów do wyrzucenia, spalenia, wyprania w kwasie, wyrzucenia przez okno (niepotrzebne skreślić) – dajcie znać – zrobimy tytuł jaki wam się tylko zamarzy. Założymy finansową wtopę i drukujemy, a co tam… Tylko jeszcze doliczyć trzeba opłaty za magazyn, bo gdzieś to trzeba upchać.
    Wydawanie książek to nie kreślenie listy tytułów, które lubię i chciałbym wydać. To biznes, to musi się zwrócić, bo trzeba opłacić podatki, pity, shity, vaty, zusy, krusy, pracowników, zapłacić czynsze, cargo, drukarnię, autora, skład, redaktorów, korektorów, grafików, tłumaczy, papier, magazyn, oddać połowę wartości książki hurtowniom, prąd, wodę, gaz, śmieci, transport, telefony, internet i masę innych, pomniejszych rachunków. Następnie czekać miesiącami na zwrot pieniędzy. I dopiero robić bilans. By wyszedł pozytywnie, potrzebna jest kalkulacja. A kalkulacja tytułów, które wymieniacie wskazuje, że nie pora jeszcze na nie. Chyba że macie wspomniane zbędne miliony…

  11. Awatar Kruk Siwy
    Kruk Siwy

    No, dobrze żeś jasno nakreślił sytuację fantastom roszczeniowym inaczej sądziliby, że przez wrodzoną złośliwość nie wznawiasz ich ulubionych tytułów. Qurka ludziska oczu nie mają? Nie widzą co się dzieje?

  12. Awatar niepco
    niepco

    Czy kolejne tomy Galaktyki są już rozsyłane? Czekam też na sfinksa, a tu listonosza ani widu ani słychu;-)

  13. Awatar Wojtek Sedeńko

    Więcej bym napisał, Tomku, ale serce może nie wytrzymać. Rynek jeszcze 10 lat temu to była jakaś normalność. Teraz? Szkoda gadać.

  14. Awatar Wojtek Sedeńko

    3 para cała rozesłana, ze sfinksem. Dzisiaj na pewno wyszły już wszystkie zamówienia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *