Dzisiaj, 24 sierpnia, jest Dzień Niepodległości Ukrainy. Z tej okazji chciałbym wrzucić pierwszą informację na temat przygotowywanej przez nas od prawie pół roku antologii ukraińskiej fantastyki – Język Babilonu.
Projekt ten pokaże nie tylko współczesną ale i retro fantastykę z Ukrainy (i będzie to pierwsze w ogóle opracowanie tego tematu w naszym kraju), będzie opatrzony fachowym komentarzem Wołodymyra Arieniewa i Michajło Nazarenki, ale oprócz czysto merytorycznej satysfakcji daje nam możliwość zrobienia czegoś dobrego. Mianowicie wspomożenia walczącej z ruskimi barbarzyńcami Ukrainy. Bo cały zysk ze sprzedaży antologii przeznaczymy na pomoc humanitarną.
Pomysł przyszedł mi do głowy w lutym. Wszyscy wtedy rzucali pomysłami wspomożenia walczących Ukraińców, Polacy wykazali się tutaj wielkim hartem ducha. My dobrze wiemy, co to jest ruski mir.
Ale antologia taka wymaga dużo pracy. Zwłaszcza, jeśli chcemy – w zamian za kupno humanitarnej cegiełki – dać czytelnikowi dużo satysfakcji z lektury i zapoznać go z nieznaną prawie w Polsce ukraińską fantastyką. Pomógł Paweł Laudański, a Wołodzia Arieniew zapalił się do pracy, choć mieszkając w bombardowanym w marcu Kijowie nie miał za dużo czasu, by o tym myśleć.
Dużo osób dołączyło do pracy nad antologią jako wolontariusze: tłumacze, redaktorzy, korektorzy, graficy, sami autorzy podarowali te opowiadania, skład, w dużej części drukarnia, moje wydawnictwo i ja osobiście, bo pokryłem część tłumaczeń z prywatnej kiesy.
Wkrótce więcej szczegółów: kiedy i jak będzie antologia wyglądać (w każdym razie twarda szyta oprawa, format antologii Stalker Books), kiedy przedsprzedaż, czy komu przekażemy fundusze. Te sprawy dopiero dogrywam. Ale celuję w październik.
Antologia jest po redakcji. To 18 tekstów, retro to parę bardzo sympatycznych i klimatycznych tekstów, poczynając od Gogola, a współczesne opowiadania bardzo wam się spodobają. Mieszanina fantasy, science fiction, mitów, grozy i niesamowitości.
Zapewniam, że ta antologia bardzo pozytywnie Was zaskoczy. A ja już się zastanawiam, książki których autorów zakupić do wydania w Polsce. Wyobraźcie sobie, że na Ukrainie nadal ukazują się nowe książki, księgarnie pracują. Mimo inwazji i niebezpieczeństw Ukraińcy próbują żyć normalnie. My, Polacy, dobrze to rozumiemy, kiedyś to my robiliśmy za Przedmurze.
Dodaj komentarz