Czas fantastyki

Autor: Wojtek Sedeńko, kategoria: WIEŚCI, utworzono: 1 kwiecień 2015

Czfspecjalny1 Czf2_2014Spotkanie z Maciejem Parowskim wydawnictwie to zawsze okazja do otrzymania aktualnych numerów jego kwartalnika dla zaawansowanych – Czasu fantastyki. A Maciej chętnie się nimi dzieli. Jako że nie bywam dziś na wielu zlotach, imprezach NCK, nie mam innej możliwości zapoznania się z tym pismem. W CzF ukazuje się dzisiaj to, od czego zawsze zaczynałem czytanie „Nowej Fantastyki”, kiedy jeszcze czytałem ją od początku do końca – branżowe artykuły o fantastyce. Co w kinie, co w literaturze, felietony/recenzje (nie recki!), eseje. Dziwny sposób dystrybucji i to, że pisemko po dziesięciu latach trwa dzięki dotacjom – powodują, że jest to wydawniczy rarytas. Który, gdyby nie zacięcie i praca Macieja Parowskiego, dawno by przestał istnieć. Otrzymałem – i przeczytałem w weekend – bezpłatny numer 2 z 2014 roku (czyli jest to już półrocznik) oraz numer specjalny z podtytułem „Seria filmowa”, który trafi do kiosków, ale w zaporowej cenie 45 zł. Bo zawiera film „Kongres”Ari Folmana, na podstawie Kongresu futurologicznego Lema. Obsada znakomita: Robin Wright i Harvey Keitel. Reszta numeru też jest Lemowa – bo i mija właśnie dziesiąta rocznica śmierci Mistrza.

Z kolei w numerze 2/14 kilka wspaniałych artykułów (przy okazji dziękuję za miłe słowa o zeszłorocznym festiwalu) – Jęczmyka, Ostromęckiego i Zembatego. Doskonałe felietony. I tu konstatacja – wychodzi w Polsce jedno pismo z wielkimi tradycjami, płatne, do kupienia również w prenumeracie, a najciekawsi felietoniści pisują do pism, które są bezpłatne – Czasu fantastyki i SFinksa. Maciej zebrał w CzF: Jacka Dukaja, Jacka Sobotę (obaj pisywali długo i dla SFinksa), Piotra Górskiego, Sławomira Grabowskiego. Mnie udało się przytulić w SFinksie Marka Oramusa, Krzyśka Sokołowskiego, Andrzeja Zimniaka. Paweł Laudański i Lech Jęczmyk pisują do obu czasopism. Co za czasy! Fantastyczne!

Komentarze (12)

akd:

2 kw. 2015 o 7:21.

Kolejna dobra wiadomość. Czy numer specjalny będzie dostępny także w księgarni Solaris? Kiedy ma się ukazać?

Wojtek Sedeńko:

2 kw. 2015 o 8:21.

Kiedy – tego nie wiem, dystrybucja NCK jest – najkrócej – dziwna. Ja czynię starania, by część egz. bezpłatnych zwykłego CzF szła przez nas.

akd:

2 kw. 2015 o 8:50.

Dystrybucja jest „fantastyczna”. Dosłownie. Niczym poczta lampionowa u Oramusa. Tylko nie działa na czas.

kowal:

2 kw. 2015 o 9:49.

No i nie widać e-wydania.

ajdak:

2 kw. 2015 o 20:50.

ostatnie numery były do ściągniećia jako e-booki z nexto.pl. Teraz cisza-nawet na stronie NCK nie przyznają się, że CzF wydają i mają z nim coś wspólnego.

Tomek:

2 kw. 2015 o 21:38.

Kiedy jeszcze można było dostać to pismo w Empiku, kupiwałem każdy numer. Teraz nie potrafię go nawet znaleźć. Próbowałem na stronie NCK, ale odsyłało mnie do jakichś stron, nie wiedziałem w ogóle o co chodziło z, pogubiłem się i efekt jest taki, że straciłem z czasopismem zupełny kontakt. Dlatego Wojtku jeśli coś zdziałasz, byłoby przepięknie. Swoją drogą, ostatnio pisałeś o problemach z wydawaniem książek w serii „zwrotnice czasu” , teraz to. NCK – kolejna państwowa instytucja, która w tym kraju nie działa, jak powinna.

Wojtek Sedeńko:

2 kw. 2015 o 21:44.

Tak, wyszukiwarka w NCK pokazuje stare numery, ani słowa o nowych.

Nagakura:

3 kw. 2015 o 9:15.

Ja dostaję każdy numer po wysłaniu zaadresowanej koperty zwrotnej na adres Prószyńskiego. Przyznam, że jest to dość kłopotliwe – najpierw trzeba się dowiedzieć, że jest już nowy numer, no i cały korowód z wysyłaniem kopert i znaczków…
Nie sądzę, by w tym kształcie pismo to utrzymało się zbyt długo przy życiu. Byłaby wielka szkoda…

akd:

3 kw. 2015 o 12:23.

Ja, zapobiegliwie, wysłałem więcej ofrankowanych kopert. Działa taki sposób dystrybucji, ale faktycznie jest kłopotliwy. Niektóre numery można otrzymać na konwentach. Zresztą to tej pory pismo było kwartalnikiem. Nie wiem w jaki sposób zmieniło tryb wydawania w półroczny. Chyba, że tytułem faktów dokonanych…

niepco:

4 kw. 2015 o 12:28.

Ja natomiast wysłałem od razu 4 koperty ofrankowane (jak w poprzednim roku) i dostaję pismo bez problemu. Numer 2/2014 dostałem już dość dawno, czekam na kolejny.

KrzysiekS:

8 kw. 2015 o 2:09.

Ofrankowana koperta… o jak rany, od jak dawna nie słyszałem tego cudownego określenia! Od razu przypominają się młode lata! No i od razu człowiek czuje się młodszy.

Rob69:

15 kw. 2015 o 18:29.

Przede wszystkim dziękuję za ten artykuł!!! Co miesiąc szukam bowiem z uporem graniczącym z fanatyzmem wieści o kolejnych numerach „CZF” Od czasu, gdy pismo przeszło do „konspiracji” rzeczywiście ciężko być z nim na bieżąco. Jestem jednym z tych obdarowywanych numerami drogą korespondencyjną i mam wszystkie do 1/2014 włącznie. Zdążyłem już zmienić region zamieszkania i teraz duszą na ramieniu (bo przecież mogły się już skończyć!) wyślę w poniedziałek oblepioną znaczkami kopertę.” Wydawnictwo Specjalne” i tak kupię (o ile wypatrzę je gdzieś na półkach w Gdańsku), jak robiłem to wcześniej czytając „wieki temu”:”Relax”,”Alfę”,”Fantastykę”,SFinksa” i parę innych tytułów, robiąc to z radością w sercu od momentu, gdy tylko nauczyłem się czytać.

Zostaw komentarz