Festiwal Fantastyki w Nidzicy

Najbliższy weekend to już dla mnie ostra harówa nad jubileuszowym, dwudziestym festiwalem fantastyki w Nidzicy. Kiedyś był to jedyny festiwal w fandomie, dzisiaj widzę, że odchodzi się od nazwy konwent na rzecz festiwalu właśnie. Do poniedziałku opracowuję szczegółowy program i pozostaje dogranie szczegółów i przygotowanie znaczków, informatorów itp. Najwięcej czasu zawsze zajmuje rozlokowanie uczestników, to mam na szczęście za sobą. Ośrodek w Kalborni już pełny. Zgłaszających się kieruję do pensjonatu Zacisze w Dąbrównie – to parę kilometrów dalej, nad tym samym jeziorem.

Program będzie szedł kilkoma torami. Do 15-16 codziennie spotkania, panele, dyskusje, przegląd filmowy. Po 17 eventy – happeningi, koncerty, ogniska, biesiady. Non stop otwarta jest księgarnia, wystawa malarstwa, filmy można oglądać w kinie „Wenus” w mieście i na zamku. Nad tym wszystkim duch fantastyki.

Na spotkania zaprosiłem w tym roku bardzo znanych polskich pisarzy. Będą prelekcje na różne tematy, ale aż pięć będzie popularnonaukowych (pisarze naukowcy: Andrzej Drzewiński, Andrzej Zimniak i Leszek Błaszkiewicz), będą na tematy filmowe (Marek Baraniecki wraz z ludźmi filmu będzie mówił o swoim projekcie ekranizacji „Głowy Kasandry”).

Wystawa będzie w dwóch, a nawet trzech miejscach: prace Krzyśka Chalika, freelancera z Londynu, w galerii Pod Belką, na olbrzymich planszach na dziedzińcu, a także w księgarni, bo szykujemy ładny album z jego pracami.

W księgarni sporo premier, a przede wszystkim książki, których nie kupicie nigdzie indziej, tylko w Solaris. Będą fantastyczne spotkania turystyczne, travelerowe.

Będą pokazy nieba, nocne w Kalborni (w czerwcu pięknie widoczny Saturn) oraz na zamku – plamy na Słońcu.

Będzie liczna grupa starwarsowa – Legion 501 – zamek na trzy dni będzie opanowany przez szturmowców.

Będzie piknik na podzamczu, z zabawami i konkursami sprawnościowymi pomiędzy jasną i ciemną stroną Mocy. Będą koncerty – elektroniczny (Roberta Letkiewicza, jakżeby inaczej) i rockowy.

I będziecie Wy – najważniejszy punkt programu – uczestnicy. Festiwal w Nidzicy to miejsce spotkań, gdzie wszyscy są jedną rodziną. To konwent, gdzie człowiek z człowiekiem się spotka, co niekoniecznie jest możliwe na innych imprezach tego typu. Dlatego zapraszam was do odwiedzenia Nidzicy w tym roku. To 27-30 czerwca, szczegóły na stronie festiwalowej.

Kto jeszcze nie był, niech się decyduje teraz, przyjmiemy cię jak swojego.

Spiritus movens festiwalu, czyli ja.

Bez związku ze spirytusem.

 

PS. Dzisiejsza Gazeta Wyborczaw artykule na temat najważniejszych imprez o książce i literaturze w naszym kraju wymienia, obok Targów w Warszawie czy Krakowie, Festiwalu Miłosza – nasz nidzicki festiwal. Jako jedyny spośród imprez fantastycznych. Nie wiem, czy to coś znaczy, ale jest mi miło i powiem nieskromnie tak: Znaleźliśmy się w tej piętnastce nie przypadkiem i całkowicie zasłużenie 😀

4 odpowiedzi na „Festiwal Fantastyki w Nidzicy”

  1. Awatar IwoX
    IwoX

    Oczywiście, że znaczy;) W moim odczuciu nawet bardzo wiele. Gratulacje Wojtku, nie ma co się ukrywać za fałszywą skromnością. Masz rację – zasłużenie! I fajnie, że ktoś to zauważył i docenił:)

  2. Awatar Wojtek Sedeńko

    Aleś mi masełkiem chlebek posmarowała… 🙂

  3. Awatar IwoX
    IwoX

    No czasem trzeba;) Zwłaszcza, kiedy jest ku temu słuszny powód:)

  4. Awatar Michał
    Michał

    „Festiwal w Nidzicy to miejsce spotkań, gdzie wszyscy są jedną rodziną.”
    „Bez związku ze spirytusem”
    Nic dodać nic ująć!
    Już nie mogę się doczekać!
    PS. Wolski jak było zapowiedziane też będzie?
    Pozdrowienia dla całej ekipy festiwalowej!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *