Nowe ebooki

Autor: Wojtek Sedeńko, kategoria: WIEŚCI, utworzono: 30 Kwiecień 2020

Dzisiaj na esefie nowe ebooki – tym razem ostatni tom Barsoom i trzeci Wenus. W dwóch formatach.

Jutro powinny pojawić się nowsze wersje elektroniczne starych ebooków, które – wraz z rozwojem technologii trzeba poprawiać.

I dziś wieczorem – przedsprzedaż Księgi Całości F.W. Kresa.

A ja po 35 latach od pierwszej lektury czytam „Dune”. Wkrótce relacja z lektury.

Komentarze (3)

Hiro:

5 maja 2020 o 9:32.

Jestem ciekaw jak Twoich wrażeń z lektury. Ja też wróciłem do książki w zeszłym roku, po raz trzeci po dwudziestokilkuletniej przerwie. Tym razem z bagażem filtrów powstałych po przeczytaniu innych książek, w tym sporej ilości tych z klasyki literatury. I w mojej skromnej opinii Diuna to powieść absolutna, zbudowana na dialogach, odmalowana nie tylko słowami, ale także tym co między nimi, i bardziej aktualna niż kiedykolwiek.
Bardzo kibicuję Denisowi Villeneuve, podobają mi się jego decyzje obsadowe i mam nadzieję, że nie porwał się na próbę przeniesienia na ekran książki wprost, że znajdzie swój sposób na opowiedzenie jej swoim językiem.

Paweł:

6 maja 2020 o 15:16.

A jak oceniacie resztę cyklu Franka Herberta? (nie piszę tu o tych popłuczynach syna, tylko o kanonicznym 6-częściowym cyklu). Trzyma to poziom tytułowej „Diuny”?

Hiro:

11 maja 2020 o 18:06.

Paweł, mierzę się ponownie z Mesjaszem po ponad 20 latach, lektura bardzo satysfakcjonująca, choć zupełnie inna. Tutaj bohater zmaga się z następstwami podboju imperium i wydaje się, nieuchronnym przeznaczeniem. Jest mniej dynamicznie i chyba mroczniej. Jednocześnie Herbert konsekwentnie rozwija uniwersum. Z tego co pamiętam, dawno temu Mesjasz podszedł mi najmniej (ciekawe jak będzie teraz) właśnie z powodu mniejszej ilości akcji :). Zobaczymy jak przy kolejnym podejściu.
Sam cykl trudno mi traktować jako zbiór oddzielnych powieści, choć granice są wyraźne.

Zostaw komentarz