Trylogia kosmiczna w twardej oprawie

Autor: Wojtek Sedeńko, kategoria: WIEŚCI, utworzono: 7 Listopad 2019

Przygotowuję prawdziwą gratkę dla miłośników polskiej SF i kolekcjonerów. Edycję Trylogii kosmicznej Krzysztofa Borunia i Andrzeja Trepki w twardej, szytej oprawie. Uważam, że to dzieło, które przyciągnęło do fantastyki równie wielu czytelników co książki Lema, i powinno zyskać taką oprawę, bo wciąż się dobrze je czyta.

Ta edycja jeszcze pod jednym względem będzie wyjątkowa. Otóż panie Katarzyna Boruń-Jagodzińska i Renata Trepka zgodziły się, by ta edycja, kolekcjonerska, była reprintem pierwszego wydania Trylogii. W ten sposób miłośnicy fantastyki otrzymają dwa wydania – pierwsze, kultowe, w twardej oprawie i wznowienie z lat siedemdziesiątych, poprawione naukowo, w oprawie broszurowej. To pierwsze wydanie w wielu polskich domach ma specjalne miejsce na półce i w sercu gospodarzy, niestety wydania te często mają w stanie rozpadu, oprawiane dodatkowo u introligatorów, zaczytane. Teraz zyskają książkę do wielokrotnego użycia.

Okładki przygotował Tadeusz Meszko, w tej chwili trwa opracowanie tekstu, bo nie ma elektronicznej wersji tego wydania. Zajmie to parę miesięcy.

W przyszłym roku będzie więcej wydań kolekcjonerskich, ale o tym wkrótce 🙂

trylogia_3-tomy_k-2

Komentarze (10)

Krzysiek:

7 Lis 2019 o 18:31.

Chętnie postawię na półce. Fajnie, że Wam się chce takie perełki wznawiać w porządnym wydaniu. Byłoby jeszcze lepiej gdyby udało się zmieścić z ceną okładkową w okolicach 40zł za tom 😉

Wojtek Sedeńko:

7 Lis 2019 o 19:23.

W tej chwili książka polska, w broszurze, 600-stronicowa to 45 zł 🙂

marcin:

7 Lis 2019 o 20:27.

Świetnie, Panie Wojtku! Sam mam zaczytane I-sze wydanie tej trylogii, a niedawno oddałem do introligatora „Zagubioną przyszłość” i za samą naprawę książki dałem 140 zł. Jak rozumiem, skoro ma być pierwsze wydanie, to „Zagubiona przyszłość” będzie właśnie w wersji książkowej z 1954r. ? (kolejna, bodaj z 1957r., byłą już zmieniona w stosunku do pierwszego wydania książkowego Iskier). Nonsensem byłoby uprawianie cenzury z powodu jakiegoś fałszywego wstydu z przeszłości w 2019r. – kiedy nawet już sami autorzy nie żyją. Nawet Lem jeszcze za życia zgodził się wznowić „Astronautów” i „Obłok Magellana”, skądinąd powieści, które bardzo lubię. Wartość takich książek – oprócz przyjemności z lektury – to także to, że są swoistymi dokumentami czasów, w których powstały. Jest coś orwellowskiego dla mnie przemilczanie ich (także z woli samych autorów) lub publikowanie w zmienionych wersjach. Mogę rozumieć zawstydzenie autorów, ale po dziesiątkach lat to już naprawdę nie ma sensu. Cieszę się, że seria będzie kontynuowana. PS. Ponownie pozwalam sobie polecić Pana uwadze „Trylogię kosmiczną” Lewisa w trzech tomach – jak nie w serii kolekcjonerskiej, to z pewnością doskonale pasuje do serii Narodziny s-f. O ile wiem, tłumaczenie A. Polkowskiego jest pełne.

lufarudego:

8 Lis 2019 o 2:48.

Biore bez wzgledu na cene 🙂

Krzysiek:

8 Lis 2019 o 17:48.

Jeszcze z innej beczki pytanie Panie Wojtku, może ma Pan opinię i zechce się nią podzielić ;)) dlaczego nikt nie bierze się za kolekcjonerską edycję książek Zajdla?

Krzysztof .s w:

9 Lis 2019 o 12:33.

Witam panie Wojtku mama zapytanie.
Czytałem trylogie kosmiczną tą z lat siedemdziesiątych
I tym byłem zachwycony, przyszłe wydanie w twardej wygląda rewelacyjnie, ale mam obawę, czym różni się to pierwsze wydanie od tego poprawionego z lat siedemdziesiątych.Czy to tylko kwestia nazewnictwa czy coś z fabułą?

Wojtek Sedeńko:

9 Lis 2019 o 15:28.

Pytanie do Supernowej, oni mają umowę i prawa do wydania Zajdla w Polsce.

Wojtek Sedeńko:

9 Lis 2019 o 15:37.

Nauka, niektóre nazwy. Wydanie z 80. zostało mocno poprawione pod względem aktualizacji wiedzy naukowej. Ale dla mnie to stare wydanie ma wiele uroku. Fani byli nieco zawiedzeni nową wersją trylogii.
Ale pomimo to jest to trylogia, która mocno przyczyniła się do popularności SF w Polsce.
Pierwszy tom będzie reprintem II wydania z 1957 roku, który jest pierwotną wersją powieści drukowanej w prasie, w Ilustrowanym Kurierze Polskim. Pierwsze wydanie książkowe zostało okrojone przez recenzentów. Po odwilży 56 roku autorzy wrócili do wydania prasowego.

Krzysztof:

11 Lis 2019 o 13:16.

Nie da się dogadać z Supernową aby wydać jednotomowy, kolekcjonerski omnibus z jego najlepszymi powieściami?😉

A Żuławski będzie wznowiony w tej formie? Jeden tom?

Wojtek Sedeńko:

12 Lis 2019 o 8:27.

Żuławski jest dostępny w trzech tomach.

Zostaw komentarz