Edycje w twardych oprawach

Autor: Wojtek Sedeńko, kategoria: WIEŚCI, utworzono: 30 Maj 2019

Jak już zauważyliście, zaczynam mnożyć wydania w twardych oprawach. Jeszcze 3-4 lata temu szyte hardcovery w cyfrowych nakładach 50-100 sztuk były bardzo drogie. Dzisiaj jest to już na granicy opłacalności. Chcę wydawać w takich pięknych oprawach wartościowe tytuły, dla kolekcjonerów. Książki, do których się wraca.

Na początek poszła Trylogia Solarna, Janka Maszczyszyna. Potem antologie Przedmurze i Po katastrofie – te będę musiał zaraz dodrukować. W produkcji jest jubileuszowa edycja Wizji alternatywnych – potężny tom, 930 stron, przedsprzedaż rusza w sobotę.

Do druku poszły też dwie książki Macieja Żerdzińskiego – Opuścić Los Raques i Imperium hiacyntów. Moim zdaniem bardzo oryginalnego, obdarzonego niezwykłą wyobraźnią autora. Maciek jest jednocześnie rysownikiem, muzykiem, zawodowo – wziętym psychiatrą. Napisał medyczny bestseller – „Natręctwa”.

Poniższe okładki to jego praca – to są dwie znakomite książki.

Myślę o kolejnych książkach – na początek dogadałem się z paniami Trepczanką i Boruń-Jagodzińską – Trylogia kosmiczna Borunia/Trepki, absolutny klasyk, wciąż czytany – moim zdaniem edycja w twardej oprawie znajdzie nabywców.

Co o tym sądzicie? A może macie swoje typy?

esef_slider-1800x650__zerdzinski esef_slider-1800x650__polskie-antologie

Komentarze (15)

Grzegorz:

30 maja 2019 o 17:59.

Trylogia Borunia i Trepki w twardej oprawie byłaby istną perłą. Czy jest szansa, że będzie to jeden tom z całą trylogią?

vanrad:

30 maja 2019 o 19:24.

Super sprawa, dla książkowch fetyszystów jak znalazł. Widziałbym na twardo jeszcze np. Żwikiewicza, Żuławskiego, Sheckley’a.
Z inej beczki – czy wydawana obecnie przez Rebis Aleja Potępienia to jest to samo, co było w Rakietowych Szlakach?

dk:

30 maja 2019 o 20:56.

Pomysł bardzo fajny. Żerdziński będzie dostępny na festiwalu?

Wojtek Sedeńko:

31 maja 2019 o 6:13.

Ma być w czerwcu

Wojtek Sedeńko:

31 maja 2019 o 6:14.

To miałoby z 1300 stron. Nie, będą trzy tomy.

Wojtek Sedeńko:

31 maja 2019 o 6:17.

Żwikiewicz rozpatrywany. Aleja z RSz była w przekładzie Jacka Manickiego. Teraz przekład Królickiego.

marcin:

31 maja 2019 o 18:47.

Koniecznie trzy tomy, żeby dało to się normalnie czytać. Ale może w pierwotnej wersji, względnie w wersji z 1957r. , a nie w tej przerobionej z lat osiemdziesiątych. Ostatecznie klasyczność tego klasyka polega między innymi na tym, że jest też dokumentem swojego czasu. Sam mam stare wydanie właśnie w drugiej wersji. PS. Czy jest jakiś postęp w poszukiwaniu spadkobierców Romana Gajdy w związku z „Ludźmi ery atomowej”?.

verbat:

31 maja 2019 o 19:07.

Ależ z Pana figlarz, Stapledon miał być bez szans a już wylądował w zapowiedziach na esefie.
Może dołączą do niego kiedyś „The Night Land” Hodgsona i cykl opowiadań o Zothique Ashtona Smitha ?

rohan:

31 maja 2019 o 22:33.

A propos Żwikiewicza – co z „Kosmodramem Machu Picchu”? Pierwsze 4 rozdziały od 6 lat są dostępne na stronie: https://polter.pl/ksiazki/Kosmodram-Machu-Picchu-rozdzialy-1-4-c25353 , czy i kiedy doczekamy się całości w APF?

Wojtek Sedeńko:

1 Cze 2019 o 18:19.

I tu się nic nie zmieniło. Ale mam pewien pomysł…

Wojtek Sedeńko:

1 Cze 2019 o 18:23.

Pisałem dawno o tym. Wersja pierwsza odpada, Autorzy życzyli sobie wyłącznie wersji z ostatniego wydania Iskier – chodzi o aktualizację trylogii o najnowszą wiedzę astronomiczną.

Wojtek Sedeńko:

1 Cze 2019 o 18:23.

Panta rei

damian:

13 Cze 2019 o 22:19.

To może „Kudłacze” na twardo. Miało być około 700 stron, to aż się prosi o twardą okładkę.

Tomek:

20 Cze 2019 o 15:19.

Majipoor! Seria do wielokrotnego czytania. Aż prosi się o twardą okładkę.

Wojtek Sedeńko:

21 Cze 2019 o 7:19.

Nie mam już praw do tego cyklu.

Zostaw komentarz