Miliardy białych płatków

Autor: Wojtek Sedeńko, kategoria: WIEŚCI, utworzono: 23 Lipiec 2013

To ciekawa propozycja dla miłośników socjologicznej polskiej fantastyki. Czesław Białczyński to autor zapomniany, a przecież wciąż aktywny, choć od lat specjalizuje się w historii Prasłowian. W latach 70. napisał trzy powieści, które ukazały się już na początku lat 80., a zapowiadały one nadejście polskiej specjalności w science fiction – czyli politycznej bądź socjologicznej fantastyki. Jak zwał tak zwał, był to fenomen, a Białczyński pojawił się na kilka lat przed Zajdlem, Oramusem, Wnukiem, Parowskim. A równocześnie ze Żwikiewiczem.

Opisywał w swoich książkach obce światy, ale paralele i dygresje do państw bloku wschodniego i władzy totalitarnej były bardzo czytelne. Przechodziły te powieści do druku, bo czujność cenzury była wówczas nieco już przytępiona, a fabuły Białczyńskiego były kryminalne, wręcz sensacyjne. Dobrze się je czytało, a odczytywanie  i odkrywanie zasad rządzących opisywanymi światami sprawiało wielką frajdę.

Stąd w Archiwum aż trzy powieści Białczyńskiego: Próba inwazji, Zakaz wjazdu i Miliardy białych płatków.  Za kilka dni będę się na Krakonie widział z autorem, może postanowimy coś jeszcze. A teraz zapraszam do zapoznania się z tymi powieściami. To epoka zajdlowska.

Komentarze (1)

MadMill:

23 lip 2013 o 16:06.

Powiem szczerze, że ta seria mnie zaskakuje. Czytam trzecią książkę, właśnie Próbę Inwazji i przyjemność czytania taka jak 10 lat temu podczas czytania właśnie Zajdla – chociaż więcej podobieństwo bym się nie dopatrywał w tym socjologizowaniu.
Za to przy Korewickim bawiłem się jak dziecko.

Zostaw komentarz