Najlepsze opowiadania SF wszech czasów wg Amerykanów

Autor: Wojtek Sedeńko, kategoria: WIEŚCI, utworzono: 2 styczeń 2013

Wstyd się przyznać, ale opuściłem się w śledzeniu pisma, na którym wzorowałem SFinksa – czyli amerykańskiego „Locusa”. Prenumerata dochodzi regularnie, ale nawet nie mam czasu jej przejrzeć. Tymczasem właśnie opublikowano w Locusie, o czym doniósł mi Rafał Śliwiak, listę najlepszych krótkich form w XX i XXI wieku według plebiscytu rozpisanego wśród czytelników magazynu. Cóż, kreowanie listy obecnego stulecia, po 12-procentowym przebiegu jest ciut nadużyciem, ale zestawienia są ciekawe. I my, w Solaris, mocno się przyczyniliśmy do prezentacji tych najlepszych utworów. I nie tylko w starociach 🙂  Odbiorcy „Locusa” to od lat najbardziej wyrobiona publiczność fantastyki, kolekcjonerzy, a nie przypadkowi i okazjonalni czytacze. Przyjrzyjmy się amerykańskim gustom:

10 najlepszych opowiadań XX wieku:

Z tej dziesiątki tylko Heinlein nie był tłumaczony

1. Arthur C. Clarke, „The Nine Billion Names of God” (1953)
2. Ursula K. Le Guin, „The Ones Who Walk Away from Omelas” (1973)  (Rakietowe szlaki)
3. Harlan Ellison, „‚Repent, Harlequin!’ said the Ticktockman” (1965)  (Ptak smierci)
4. Harlan Ellison, „I Have No Mouth, and I Must Scream” (1967) (Rakietowe szlaki)
5. Arthur C. Clarke, „The Star” (1955)
6. Ray Bradbury, „A Sound of Thunder” (1952)
7. Robert A. Heinlein, „All You Zombies— „(1959)
8. William Gibson, „Johnny Mnemonic” (1981)
9. James, Jr. Tiptree, „The Screwfly Solution” (1977)
10. Shirley Jackson, „The Lottery” (1948)

10 najlepszych opowiadań XXI wieku:

Tutaj mamy już większe zaległości

1. Ted Chiang, „Exhalation” (2008)  (Kroki w nieznane, 72 litery))
2. Margo Lanagan, „Singing My Sister Down” (2004)
3. Neil Gaiman, „How to Talk to Girls at Parties” (2006)
4. Peter Watts, „The Things” (2010)  (Kroki w nieznane)
5. Michael Swanwick, „The Dog Said Bow-Wow” (2001)
6. Ursula K. Le Guin, „The Bones of the Earth”(2001)
7. Kij Johnson, „26 Monkeys, Also the Abyss”
8.Daniel Abraham, „The Cambist and Lord Iron” (2007) (Kroki w nieznane)
9. Kij Johnson, „Spar” (2009)
10. Alastair Reynolds, „Zima Blue” (2005)

10 najlepszych dłuższych opowiadań XX wieku:

Wszystko wydano w Polsce.

1. Daniel Keyes, „Flowers for Algernon” (1959)
2. Isaac Asimov, „Nightfall” (1941)
3. Roger Zelazny, „A Rose for Ecclesiastes” (1963) (Rakietowe szlaki)
4. Isaac Asimov, „The Bicentennial Man” (1976)
5. George R. R. Martin, „Sandkings” (1979)
6. Alfred Bester, „Fondly Fahrenheit” (1954)
7. Harlan Ellison, „A Boy and His Dog” (1969) (Rakietowe szlaki)
8. Greg Bear, „Blood Music” (1983)
9. Octavia E. Butler, „Bloodchild” (1984)
10. Tom Godwin, „The Cold Equations” (1954)

10 najlepszych dłuższych opowiadań XXI wieku:

Tu chyba tylko Stross się uchował.

1. Ted Chiang, „Hell Is the Absence of God” (2001) (72 litery)
2. Ted Chiang, „The Merchant and the Alchemist’s Gate” (2007) (72 litery)
3. Neil Gaiman, „A Study in Emerald” (2003)
4. Paolo Bacigalupi, „The Calorie Man” (2005)
5. Kelly Link, „The Faery Handbag” (2004)
6. Paolo Bacigalupi, „The People of Sand and Slag” (2004) (Kroki w nieznane)
7. Jeffrey Ford, „The Empire of Ice Cream” (2003) (Kroki w nieznane)
8. Charles Stross, „Lobsters” (2001)
9. China Mieville, „Reports of Certain Events in London” (2004)
10. Peter Watts, „The Island”

10 najlepszych mikropowieści XX wieku:

Tu znamy wszystko.

1. Ted Chiang, „Story of Your Life” (1998)  (Historia twojego życia, 72 litery)
2. Ursula K. Le Guin, „The Word for World Is Forest” (1972)
3. James, Jr. Tiptree, „Houston, Houston, Do You Read?” (1976)
4. John W. Campbell, „Who Goes There?” (1938) (Fenix, wkrótce w Galaktyce Gutenberga)
5. John Varley, „The Persistence of Vision” (1978) (Rakietowe szlaki)
6. Gene Wolfe, „The Fifth Head of Cerberus” (1972)
7. Fritz Leiber, „Ill Met in Lankhmar” (1970) (Zobaczyć Lankmar i umrzeć)
8. Robert A. Heinlein, „The Man Who Sold the Moon” (1950)
9. Nancy Kress, „Beggars in Spain” (1991)
10. C. L. Moore & Henry Kuttner, „Vintage Season” (1946)

10 najlepszych mikropowieści XX wieku:

1. Kelly Link, „Magic for Beginners” (2005)
2. Charles Stross, „Palimpsest” (2009) (Kroki w nieznane)
3. Ian R. MacLeod, „New Light on the Drake Equation” (2001)
4. Ted Chiang, „Liking What You See: A Documentary” (2002) (72 litery)
5. Vernor Vinge, „Fast Times at Fairmont High”
6.Alastair Reynolds, „Diamond Dogs” (2001)
7. Connie Willis „Inside Job”  (Niebieski księżyc)
8.Charles Stross, „The Concrete Jungle” (2004) (Kroki w nieznane)
9. Kage Baker, „The Empress of Mars” (2003)
10. John Scalzi, „The God Engines” (2009)  (Kroki w nieznane)

 

Miejmy więc świadomość, że wiemy, co fantastyce piszczy, gra i buczy. Niespodzianek dla mnie na liście nie ma, choć wysokie miejsca niektórych opowiadań mnie zaskoczyły. Umieściłbym je w 50-tce może.

Komentarze (14)

k.czajkowski:

2 sty 2013 o 15:22.

Tydzień wcześniej pojawiły się też wyniki głosowania na powieści: http://www.locusmag.com/2012/AllCenturyPollsResults.html#novels

Jarek:

2 sty 2013 o 15:27.

„Wszyscy wy zmartwychwstali …” Heinleina było w „Drodze do science fiction 3” oraz w „Arcydziełach” pod red. Carda. „Nie mam ust … ” Ellisona nie było w „Rakietowych szlakach”. Wystarczy sprawdzić na encyklopediafantastyki.pl . Z pionierskim i Noworocznym pozdrowieniem , Jarek.

Marcin Luckner:

2 sty 2013 o 18:37.

10 najlepszych opowiadań XX wieku:

Z tej dziesiątki tylko Heinlein nie był tłumaczony

Był, jako „Wszyscy wy zmartwychwstali”

Bombacjusz:

2 sty 2013 o 18:47.

Czy Robert A. Heinlein, „All You Zombies— „(1959) to nie przypadkiem „Wszyscy wy zmartwychwstali” Z III tomu „Drogi do Science Fiction” pod redakcją Gunna? Bo jeśli tak, to mam przeczytaną całą pierwszą dziesiątkę (fanfara, oklaski, pomnik z tektury).

Rusłan:

2 sty 2013 o 20:05.

Wkradł się chyba lekki błąd – pisze Pan, że z 10 najlepszych opowiadań XX wieku tylko Heinlein nie był tłumaczony. Toć „All You Zombies„ było w „Drodze do SF” Gunna i „Arcydziełach” Carda.

bin_laudan:

2 sty 2013 o 21:18.

Ani jednego Rosjanina… Phi, też mi znawcy…

Janusz:

2 sty 2013 o 21:35.

Wojtku
„All You Zombies” Heinleina było wydane po polsku. 2 razy: w „Arcydziełach” i w „Drodze do SF” t.3 a „Lobsters” Strossa też 2 razy – w Fantastyce wyd. spec i jako fragment „Accelerando”.

draken:

2 sty 2013 o 22:51.

I Stross sie nie uchował: Homary
http://baza.fantasta.pl/opowiadanie.php?id=5934

Rusłan:

3 sty 2013 o 7:57.

„Lobsters” Strossa też ukazało się w Polsce m. in. w „Accelerando” MAG-a.

Wojtek Sedeńko:

3 sty 2013 o 9:46.

Amerykanie, jak i Rosjanie tylko swoje chwalą. Odwrotnie niż my…

Wojtek Sedeńko:

3 sty 2013 o 9:48.

To nie błąd, to moja dziurawa pamięć. Czytałem w oryginale, nie pamiętałem polskiego przekładu. Podobnie ze Strossem. A nie chciało mi się sprawdzać. Czyli wniosek jeden – praktycznie wszystko już przełożono… Zerknę jeszcze w plebiscyt powieści. Dzięki wszystkim za odświeżenie pamięci, jesteście nieocenioną pomocą 😀

Astral:

25 sty 2013 o 0:42.

Robert A. Heinlein, „The Man Who Sold the Moon” (1950) – nie przypominam sobie, żeby było po polsku…

Astral

Astral:

25 sty 2013 o 0:46.

Robert A. Heinlein, „The Man Who Sold the Moon” (1950) – nie przypominam sobie polskiego przekładu…

Q__:

8 sie 2022 o 1:41.

Tak, „The Man Who Sold the Moon”, nie był – niestety – tłumaczony. Tylko „Requiem” przedstawiające śmierć tego samego bohatera.

Zostaw komentarz