Wybór opowiadań Sheparda

Autor: Wojtek Sedeńko, kategoria: DZIAŁALNOŚĆ; WIEŚCI, utworzono: 1 Wrzesień 2012

Zakończyłem redakcję 15 opowiadań tomu Luciusa Sheparda Krokodylowa skała. Opowiadania trafiły już do korekty. Wyszedł potężny tom, zastanawiam się, jaki skład zaproponować, by to zmieścić. Bo wiele nowel ma po 100 stron.

Ale z wyboru jestem piekielnie zadowolony. Lektura przekładów dała mi też wiele satysfakcji. Zapowiada się naprawdę wspaniała książka, napisana przez charyzmatycznego pisarza, którego proza ma w sobie coś z magii. Przebogaty język, czasem karkołomne konstrukcje zdań, wspaniałe opisy.

Shepard jest wszechstronny. Ten zbiór (oryginalny, takiego wydania nie ma na świecie, sam wybierałem pozycje) pokazuje jego kunszt we wszystkich odmianach literackich. Jest opowieść wojenna, jest groza i horror, jest historia obyczajowa, jest weird fiction, fantasy, magia voodoo, wreszcie czysta science fiction. Są tu opowiadania, których akcja dzieje się współcześnie, bądź kilka lat wcześniej, a fantastyka pojawia się jakby mimochodem, wyziera ze szpar, zza bohaterów, świat realny miesza się z fantastycznym. Są narkotyki, namiętności, pożądanie, śmierć, demony.

Myślę, ze to książka i dla miłośników fantastyki i dla mainstreamu. A na pewno dla tych, co lubią po prostu wielką literaturę.

Komentarze (13)

goldenbrown:

1 Wrz 2012 o 18:59.

Szykuje się fantastyczna uczta tej jesieni! To już teraz wiem, co sobie zazyczę na prezent imieninowy;)

vanrad:

2 Wrz 2012 o 12:35.

Dla mnie to jedna z najważniejszych premier tego roku. Jeszcze tylko ktoś wznowi „Life during wartime” tego autora i będę wniebowzięty. A w przyszłym roku kolejne utwory Sheparda trafią na polski rynek za sprawą Maga w Uczcie Wyobraźni.

gavein:

2 Wrz 2012 o 14:27.

Tylko twarda oprawa!

Krzysztof:

2 Wrz 2012 o 17:19.

Super. Może zdecyduje się Pan na twardą oprawę.Seria The Best of…jak najbardziej na nią zasługuje.

Wojtek Sedeńko:

2 Wrz 2012 o 18:17.

Książki i tak już są za drogie. Chciałbym, ale ekonomia…

gavein:

2 Wrz 2012 o 18:40.

Rakietowe były przecież na twardo..

Maeg:

2 Wrz 2012 o 19:06.

Ja wolę ekonomiczniejsze wydanie, ceny i tak są już zabójcze!

Wojtek Sedeńko:

2 Wrz 2012 o 19:58.

To inna sprawa, nieco mniejsze koszty z powodu reprintów. Shepard jest ogromniasty. Poza tym, seria The Best już i tak wychodzi na miękko. Nie wykluczam jednak, ze zwiększymy format jak w przypadku „Pieśni Umierającej Ziemi”

ASX76:

2 Wrz 2012 o 21:25.

Skoro nie da się w twardej oprawie, to proszę o: większy format i uskrzydlenie okładek. 🙂

Wojtek Sedeńko:

3 Wrz 2012 o 7:47.

A proszę bardzo

Leszek Błaszkiewicz:

3 Wrz 2012 o 9:48.

A czy okładki takie jak ostatnio robi FS (takie ni twarde ni miekkie) są – w kwestii ceny – też pośrodku?

niepco:

4 Wrz 2012 o 17:46.

Zatem Solaris „uderzy” dwukrotnie tej jesieni:-) Jestem fanem Sheparda od pamiętnej „Przepustki” z antologii Wollheima (niewiarygodne jak tanio można je wciąż dostać w antykwariatach). Miękka oprawa może okazać się wygodniejsza w czytaniu, więc nie ma co narzekać.

Wojtek Sedeńko:

9 Wrz 2012 o 17:46.

Okładki zintegrowane (nie jest to wymysł FS, jako pierwsza wprowadziła je chyba Galeria Książki) to tylko trochę wyższy koszt. To okładka miękka, zwyczajnie klejona, wklejenie kapitałki ma sugerować szycie, którego nie ma, podobnie zaokrąglony grzbiet. Wygląda to ładnie, podoba mi się, ale nie chcemy zmieniać wyglądu ani formatu serii. Sam nie lubię, jako czytelnik, takich zmian w połowie serii, więc … jw.

Zostaw komentarz