Pomoc dla szkół – w jakiej formie?

Autor: Wojtek Sedeńko, kategoria: WIEŚCI, utworzono: 25 Maj 2012

Dostałem dzisiaj „cudny” mejl. Cudzysłów jest na miejscu, bo cudowność powaliła mnie na kolana. Otóż wciąż otrzymujemy prośby od szkół o wsparcie książkami (na nagrody dla uczniów, dla bibliotek, itp.). Kiedyś wspieraliśmy bardzo chętnie, ustawa o VAT trochę to ukróciła, bo od tego co podaruję, muszę jeszcze zapłacić zbójnicki podatek. Czasem czytam te mejle, bo ich treść bywa tak zagmatwana, że zaczynam wątpić, czy polski nauczyciel jest właściwie wyedukowany.

Np. taki mejl z dzisiaj, od Policealnego… (no dobra, nie ujawniajmy za wiele) w Grudziądzu, został zatytułowany:  POMÓRZ placówce edukacyjnej.

Cóż, faktycznie pomoc potrzebna jest im od zaraz. Tylko w jakiej formie?

Komentarze (4)

gelazz:

25 maja 2012 o 13:03.

wysłać im słownik ortograficzny 😀

Fenrir:

25 maja 2012 o 15:41.

Może sfinansowanie słownika?

Marek:

25 maja 2012 o 22:26.

Wojtku ależ to oczywiste, słowniki ortograficzne z dedykacją ;]

Fenrir:

26 maja 2012 o 21:49.

Jaka jednomyślność.

Zostaw komentarz