Wygrywa okładka nad lodową planetą

Autor: Wojtek Sedeńko, kategoria: WIEŚCI, utworzono: 18 Marzec 2012

Vox populi, głos ludu zadecydował. To będzie okładka szóstki Rakietowych szlaków, która ukaże się w czerwcu na festiwal fantastyki. Urozmaici kolorystykę serii, pokaże też, że w kosmosie możemy się natknąć również na sterylną biel.

Tom w czerwcu, zawartość woluminu ujawnię dopiero w kwietniu, ale dziś puszczę farbę co do jednego tekstu, żeby namówić do zbierania całej serii. Znajdzie się w nim słynna nowela Briana W. Aldissa The Saliva Tree, za którą autor otrzymał Nebulę.  Aldiss nie chciał się zgodzić na jej druk w zbiorze The Best  Chwila zaćmienia (nakład już wyczerpany),  argumentując, że jest to nowela za obszerna (ma 100 stron) i trzeba ją wydać oddzielnie. Pięć lat kleiłem głupa i naciskałem, i wreszcie się zgodził.

Aldiss nie otrzymał dużo nagród za swoją – bez dwóch zdań wybitną twórczość SF – miał tylko Hugo za Cieplarnię i Nebulę za Saliva, poza tym otrzymywał nagrody za książki non fiction, zgarnął jeszcze sporo laurów stricte brytyjskich, głównie za Helikonię. Nowela powstała w najbardziej twórczym okresie dla pisarza, kiedy pisał Mroczne lata świetlne, Non stop, Cieplarnię.

Polski tytuł będzie brzmiał „Śmieciowe drzewo”, a nowelę przełożył Jacek Manicki, który mi napisał, że tłumaczenie tej noweli było dla niego jak  świeży oddech. Cóż, niech ta biel szóstego tomu będzie jak świeży oddech.

Komentarze (11)

Allan:

18 Mar 2012 o 20:44.

Czułem że Moc jest we mnie i w moim oddanym głosie 🙂

Naprawdę zacna grafika. Już nie mogę się doczekać całości w domowej biblioteczce 🙂

Tomek:

19 Mar 2012 o 10:04.

Świetnie, że będzie okładka numer 2!!! Jest doskonała. Drugie świetnie, że będzie Aldiss 🙂

IwoX:

19 Mar 2012 o 12:03.

Wojtku, gratulacje za Aldissa – jak widać Twój upór i cierpliwość przynoszą efekty:) I dobrze, bez tego wielu rzeczy pewnie byśmy nie przeczytali w j.polskim:)

Wojtek Sedeńko:

19 Mar 2012 o 14:08.

A dziękuję, ale czy można sobie pogratulować uporu i upierdliwości, bo pewnie taką mam opinię u agentów? Ale Saliva jest tego warta.

KrzysiekS:

19 Mar 2012 o 23:47.

Aldiss… I to z okresu Cieplarni i Non Stop! Kupię! 🙂

Janusz:

21 Mar 2012 o 21:51.

Gratuluję Aldissa.
Zresztą takich 100 stronicowych mikropowieści znalazło by się więcej.
Tak myślę od dawna nad jakąś formułą ich wydawania w Polsce. No bo to na czasopismo za duże, na książkę za małe…
Wojtku, a może patent amerykański na polski rynek zaszczepić: Podwójna Gwiazda.
2 mikropowieści drukowane z 2 stron w jednej książce?
Wszła by zgrabna 200 stronicowa książka:)

Wojtek Sedeńko:

22 Mar 2012 o 9:24.

Janusz, to się nazywa z angielska chapterbook i chodzi raczej o reprinty rzeczy starszych. My robiliśmy to w serii Klasyki parę razy, Mag też łączy zbiory opowiadań z powieściami. Ale to w sumie za drogo wychodzi. Poza tym jest ta piekielna bariera agentów i samych autorów. Jak coś jest nagrodzone, to cena idzie w górę. Trudny temat.

Tomek:

22 Mar 2012 o 11:43.

Z tego co panowie Wojtek i Janusz piszą wynika, że wraz z zakończeniem wydawania Rakietowych Szlaków szanse na ukazanie się w polskim tłumaczeniu klasycznych nowel s-f spadają do zera 🙁

Wojtek Sedeńko:

22 Mar 2012 o 14:09.

Rakietowe są zamkniętą historią, specjalnie dobrane opowiadania.
Z klasyką jest tak, że my wiemy, co jest warta i że jest kapitalna. Ale nowy czytelnik (czytaj młodszy) niekoniecznie w to wierzy. Dla niego klasyka to jakieś ramoty (choć wybieramy opowiadania ponadczasowe) i szkoda je czytać. Zmieni nastawienie, gdy jego wiedza o SF będzie rosła wraz z kolejnymi lekturami. Jego pole widzenia będzie się poszerzało i w końcu sięgnie po klasykę. Ale pewnie klasyką stanie się wielu dzisiejszych młodych gniewnych, kto wie… A ta dzisiejsza klasyka wejdzie do katalogu: Mity i legendy 😛
Szanse na druk opowiadań maleją. Na rynku pozostaje NF, ale jaka jest jej kondycja, różnie mówią. Ale ile ona tych opowiadań zagranicznych opublikuje w roku? 20-30? Nie więcej. Plus FWS około 12-15. Piekielnie mało jak na galaktykę Gutenberga.
Może my zaczniemy dodawać do SFinksa jakieś opowiadania? Kto wie. Opowiadania będą w antologii Kroki w nieznane, czasem pojawi się dobry zbiór opowiadań…

Tomek:

22 Mar 2012 o 16:29.

No tak, NF publikuje opowiadania zagraniczne, ale ile z tych opowiadań to rzeczy godne zapamiętania?
Gdyby do SFinksa były dodawane fajne opowiadania, a nie „zapchajdziury” jak to ma z zwyczaju NF, to wielu by nawet chętnie zapłaciło parę groszy. Ja na pewno 🙂 Ale boję się, czy by to nie wpłynęło negatywnie na Solaris, bo zaczynam wierzyć, że nad czasopismami publikującymi fantastykę krąży jakieś fatum.
A czy jest szansa na jakąś antologię s-f oprócz Kroków w Nieznane?

Wojtek Sedeńko:

22 Mar 2012 o 22:02.

Chwilowo mam antologii powyżej uszu… Trzy lata pracy. Agenci też mają mnie dosyć.

Zostaw komentarz