Imię Bestii Pierumowa

Autor: Wojtek Sedeńko, kategoria: WIEŚCI, utworzono: 6 Luty 2012

Dzisiaj do drukarni powędrowała nasza lutowa premiera – Imię Bestii Nika Pierumowa. To dwu woluminowe zwieńczenie trylogii fantasy Siedem Zwierząt Rajlegu.  Sam tom liczy sobie blisko 900 stron, decyzję o wydaniu w dwóch częściach podjął wydawca rosyjski, a my za nim. Druga część jest już prawie przełożona przez Iwonę Czaplę, więc jeszcze w tym miesiącu redakcja, korekty i na rynku będzie zaraz po części pierwszej, w marcu. Prezentuję obie okładki, autorstwa Tomka Marońskiego.

Ta trylogia to dość typowa fantasy, choć rosyjskie podejście do tematu powoduje, że wydaje się być to bardziej oryginalne od zwykłych elfopodobnych tworów. Mamy tu świat funkcjonujący w całym łańcuchu światów, które się przenikają i między którymi istnieją portale. Mamy dość oryginalne konstrukcje polityczne – Mocarstwo Wszechbrzeża z magami i mechanicznymi golemami, mieszkających w lasach sidchów, których magia jest naturalna i wywodząca się z przyrody, mamy Nekropolis, które ożywia zmarłych i posiada wytresowaną rasę Gończych, zawołanych zabójczyń, mamy demony, gnomy, zakony rycerskie. I wielką niewiadomą – Zgniliznę, przedostającą się z innego świata zarazę, niszczącą wszystko na swej drodze, jej erupcje wyludniają całe połacie świata Rajlegu. I nikt nie potrafi sobie z nią poradzić. Zadanie zapanowania nad Zgnilizną to cel, który ma grupa najdziwniejszych istot w tym świecie fantasy, przedstawicieli wszystkich ras i gatunków. Łączy ich wspólny cel, ale jednocześnie każde ma swoje indywidualne, tajne zadanie.

Serię zapoczątkował Tern, a druga część nosi tytuł Aliedora.

Zostaw komentarz