Zakończenie wyprawy bretońskiej

Autor: Wojtek Sedeńko, kategoria: WIEŚCI, utworzono: 28 Lipiec 2011

Niniejsze słowa piszę już po powrocie z wyprawy, ale trzeba zdać relację z powrotu. Wracaliśmy dwa dni, z noclegiem w górach Harzu, w przepięknej miejscowości uzdrowiskowej Bad Grund. Po drodze do Niemiec zaliczyliśmy godzinne zwiedzanie jednej z najpiękniejszych katedr gotyckich w Europie, katedry w Chartres. Widziałem wiele katedr, w tym słynne York Minster czy Kolonię, ale ta zrobiła na mnie największe wrażenie. Może dlatego, ze została wybudowania bardzo szybko, przez co nie zmieniano planów budowli na potrzeby modnych akurat stylów. Jest to katedra jednolita, nigdy nie zniszczona ani złupiona. Po prostu arcydzieło sztuki kamieniarskiej. Potężna, a jednocześnie ażurowa, delikatna konstrukcja. Ona będzie stała jeszcze przez stulecia, a patrząc na katedrę z dołu nachodzi człowieka smutna konstatacja, że wyroby tego wieku pewnie nie przetrwają więcej niż stulecie.

Potem przemieszczaliśmy się autostradami w stronę Niemiec, by dojechać do Harzu. Bad Grund wita nas ciszą, spokojem, i jedną knajpką, gdzie w końcu możemy zjeść coś, co nie przypomina francuskich rogali i dżemu. Wcinamy sznycle, wursty, zapijamy litrami piwa. A wszystko to w cenie kilkukrotnie niższej niż we Francji.

Następny, ostatni dzień wyprawy, zaczynamy od odwiedzenia słynnego Goslaru, górniczego miasteczka (kopalnie srebra), które przez 300 lat było siedzibą cesarzy niemieckich. Miasto ma ponad 1800 domów szachulcowych, większość pozostało w stanie nienaruszonym od XVI wieku.Nic dodać, nic ująć. Na ryneczku grają kuranty, a wszystko jak z obrazka.

A potem już tylko 3-godzinny przelot przez Niemcy, a następnie 10-godzinny (choć to ten sam dystans!) przelot przez słynne polskie autostrady. Czemu muszę się zawsze denerwować, gdy wjadę do ojczystego kraju?

Na koniec dwie panoramy, zrobione aparatem z telefonu komórkowego, z Angers i z Dinan, zwykłym aparatem tego by się nie objęło.

Komentarze (2)

IwoX:

28 Lip 2011 o 22:10.

A na panoramie zamku mamy człowieka ducha, który wychodzi z muru pod oknem wieży;)

Wojtek Sedeńko:

29 Lip 2011 o 8:00.

Może dostanę nagrodę od paranormalnych?

Zostaw komentarz