Tasting beer

Autor: Wojtek Sedeńko, kategoria: WIEŚCI, utworzono: 8 Lipiec 2011

Dzisiaj spotkanie klubowe w siedzibie wydawnictwa. Może wreszcie znajdę czas na spróbowanie prezentu, jaki dostałem na festiwalu – był nim kosz na grzyby, pełen regionalnych piw. Gdy go dzisiaj rozpakowałem, okazało się, że wiele jest niepasteryzowanych i już najwyższy czas zacząć testowanie.  Pozwolicie więc, że dzisiaj się już odmelduję. Za bardzo się ślinię, by pracować.

Komentarze (5)

jmpiszczek:

8 Lip 2011 o 16:25.

Zestaw piw zacny. Nawet Johannesa dostałeś. Jest świetny (choć moim zdaniem „Żywe” z Ambera jest smaczniejsze:)

rybieudka:

8 Lip 2011 o 19:00.

Zestaw niczego sobie:) Z tego co znam to wyroby browaru Koreb są naprawdę dobre, a czeski MASTER (ciemny)już zawsze bedzie mi sie kojarzył z pewną restauracja w Novym Meste n/Metuji i paskudną kaczką z nieżłymi knedlami… gdyby nie to piwo to bym stamtąd wyszedł bez jedzenia, a tak zostałem na 3 kufle:)
Smacznego!
PS. To ja przepiję Brackim Mastnym:)

Wojtek Sedeńko:

8 Lip 2011 o 19:23.

A dziękuję, wykończyliśmy właśnie pierwszą dziesiątkę, a ludziska pozwozili jeszcze kilka rodzajów kormorana, więc robi się zacnie, jutro zdjęcia. Przepijam właśnie Korebem Łaskim

jmpiszczek:

8 Lip 2011 o 20:06.

To ja przepijam „Złotymi lwami” z Ambera 🙂

Wojtek Sedeńko:

8 Lip 2011 o 20:12.

A ja… muszę wzrok wyostrzyć… Zawiercie bursztynowa, a następne w kolejce, i już ostatnie – Lipcowe z Chełma

Zostaw komentarz